Witam wszystkich.
Mam nadzieję, że ktoś będzie mógł mi pomóc w moim problemie. Otóż: mieszkam w kamienicy, na I piętrze - 140m kw. Kilka lat temu mieszkanie było podzielone na 2 części tak, że zajmowałem 70m kw z własnym ogrzewaniem gazowym. W drugiej części były piece kaflowe. Wówczas wszystko u mnie działało. Ok. 2 lat zajmuję pozostałe 70m. Wiązało się to z poprowadzeniem instalacji gazowej z mojej części do tej "drugiej". Generalnie wygląda to tak: inslację podłączono mi z mojego starego pieca i pociągnięto do drugiej części. W "starej" części mieszkania mam kaloryfery żeliwne, a w "nowej" zwykłe, płytowe. Piec ma moc 24kW. Problem polega na tym, że nagrzanie kaloryferów w "nowej" części zajmuje 3h!!!, a i tak tylko od połowy w górę są ciepłe. Sprawdzałem, odpowietrzałem, dolewałem wody do obiegu i nic... Spece, którzy instalowali grzejniki, nastawili przepływ wody na minimalny ale i to jest poprawione. Do tego, aby nagrzać "nowe" grzejniki, muszę zakręcać te "stare". Co chwilę wzywam kolejnych "Specjalistów" od tego typu instalacji i nikt nie jest w stanie mi odpowiedzieć, dlaczego tak sie dziej
.
Mam nadzieję, że ktoś będzie mógł mi pomóc w moim problemie. Otóż: mieszkam w kamienicy, na I piętrze - 140m kw. Kilka lat temu mieszkanie było podzielone na 2 części tak, że zajmowałem 70m kw z własnym ogrzewaniem gazowym. W drugiej części były piece kaflowe. Wówczas wszystko u mnie działało. Ok. 2 lat zajmuję pozostałe 70m. Wiązało się to z poprowadzeniem instalacji gazowej z mojej części do tej "drugiej". Generalnie wygląda to tak: inslację podłączono mi z mojego starego pieca i pociągnięto do drugiej części. W "starej" części mieszkania mam kaloryfery żeliwne, a w "nowej" zwykłe, płytowe. Piec ma moc 24kW. Problem polega na tym, że nagrzanie kaloryferów w "nowej" części zajmuje 3h!!!, a i tak tylko od połowy w górę są ciepłe. Sprawdzałem, odpowietrzałem, dolewałem wody do obiegu i nic... Spece, którzy instalowali grzejniki, nastawili przepływ wody na minimalny ale i to jest poprawione. Do tego, aby nagrzać "nowe" grzejniki, muszę zakręcać te "stare". Co chwilę wzywam kolejnych "Specjalistów" od tego typu instalacji i nikt nie jest w stanie mi odpowiedzieć, dlaczego tak sie dziej