Wybaczcie za brak polskich znakow. Mam problem jak wielu wlascicieli renowek. Najpierw poszly mi swiatla mijania, mowie co tam bede sie bawic, podlaczylem mijania pod instalacje przednich przeciwmglowych i udalem, ze problemu juz nie ma. Wczoraj tak o, nagle przestaly swiecic, kontrolka na desce sie pali, przekaznik slychac nawet po wyciagnieciu bezpiecznika, z tym ze jak go wyciagne to na desce nie pali sie juz kontrolka od mglowych przednich. Miernikiem badalem napiecie, czy jakies sie pojawia. Masa jest, po wlaczeniu swiatel miernik wykazuje na krotka chwile 6V i spada znow do zera, gdy przelaczam jak dzik z 0 na 1 (wlacz i wylacz) to pojawi sie te 12 na mierniku, lecz nie dochodzi ten prad by zasilic zarowki. Przekazniki niby sa nie do wyciagniecia gdyz sa wlutowane na stale. Nie wiem co robic, ogolnie swiatla mi swieca gdyz od alarmu (funkcja doswietlania drogi do domu) mam podlaczone pod mijania i gdy zamykam samochod no to swieca sie normalnie jak nalezy i kontrolka na desce tez sie zapala. Ja obstawiam na przekaźnik ale jak wyczytalem, sa one wlutowane na stale.