logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ciecz chłodząca. Spirytus izopropylowy rozcieńczony wodą destylowaną.

TuaN Jim 13 Gru 2004 16:08 8131 26
REKLAMA

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy użycia spirytusu izopropylowego rozcieńczonego wodą destylowaną jako cieczy chłodzącej do komputera, z naciskiem na dobór proporcji zapewniających niepalność i odporność na zamarzanie do około -80°C. Ustalono, że spirytus (etanol) pali się, a jego temperatura zapłonu zależy od stężenia: 100% spirytus zapala się już przy 12°C, 70% przy 21°C, co oznacza, że w niskich temperaturach (np. -40°C) ciecz nie zapali się bez wcześniejszego podgrzania. Poruszono też kwestie bezpieczeństwa związane z oparami i możliwością zapłonu przy iskrze elektrostatycznej. Wskazano, że spirytus i jego roztwory są palne, co stanowi ryzyko przy zatapianiu elektroniki. Zaproponowano alternatywy: olej transformatorowy (choć ma wady jak gęstnienie i zapach), glikol (np. glikol propylenowy) o niskiej temperaturze zamarzania i niepalności, oraz oleje silikonowe jako dielektryczne i mniej palne media chłodzące. Zwrócono uwagę na kompatybilność chemiczną z tworzywami sztucznymi (np. plexi) oraz na źródło wody destylowanej. Wspomniano także o płynach chłodniczych do motocykli jako potencjalnej alternatywie. Podsumowując, spirytus izopropylowy rozcieńczony wodą nie jest optymalnym medium chłodzącym ze względu na palność i ryzyko zapłonu, a lepszymi rozwiązaniami są glikole lub oleje silikonowe, które są dielektryczne, niepalne i mają niską temperaturę zamarzania.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA