Witam
Borykam się jak wielu użytkowników wuesek175 z wyeksploatowanym Pegazem w wsk 175. Chciałem go wymienić na coś nowocześniejszego tzn. z centralną komorą pływakową i dobrze działającego przy okazji.
Trafiła się okazja na gaźnik Mikuni o przelocie 28mm z yamahy dt 125. Problem w tym, że nie mogę sobie poradzić z tym gaźnikiem.
Motocykl bardzo ciężko jest odpalić z kopki nawet na ssaniu. Zauważyłem, że bardzo pomaga zakrycie dolotu gaźnika w połowie lub większej części ręką. Jak już odpali to niby nawet chodzi. Skoro idzie mniej powietrza to na chłopski rozum gaźnik dostarcza za mało paliwo, a za dużo powietrza. Sęk w tym, że świeca jest zalana w diabły.
Motor jak już zaskoczy to kopci mocno na biało i śmierdzi ta mieszanka. Pomijam fakt, że przy próbie ruszenia z miejsca momentalnie gaśnie. Dysza główna 100, próbowałem na 90-tce to silnik pracował tylko na ssaniu ( Za ubogo ?!)
Na dyszy 100 jeśli iglicę ustawie w położeniu najuboższej mieszanki to silnik działa tylko po zakryciu części dolotu ręką, inaczej jest charakterystyczne buuu i nie wchodzi na obroty, a po chwili padnie.
W czym tkwi problem ? Czy w ogóle jest szansa, że uda mi się to wyregulować?
Borykam się jak wielu użytkowników wuesek175 z wyeksploatowanym Pegazem w wsk 175. Chciałem go wymienić na coś nowocześniejszego tzn. z centralną komorą pływakową i dobrze działającego przy okazji.
Trafiła się okazja na gaźnik Mikuni o przelocie 28mm z yamahy dt 125. Problem w tym, że nie mogę sobie poradzić z tym gaźnikiem.
Motocykl bardzo ciężko jest odpalić z kopki nawet na ssaniu. Zauważyłem, że bardzo pomaga zakrycie dolotu gaźnika w połowie lub większej części ręką. Jak już odpali to niby nawet chodzi. Skoro idzie mniej powietrza to na chłopski rozum gaźnik dostarcza za mało paliwo, a za dużo powietrza. Sęk w tym, że świeca jest zalana w diabły.
Motor jak już zaskoczy to kopci mocno na biało i śmierdzi ta mieszanka. Pomijam fakt, że przy próbie ruszenia z miejsca momentalnie gaśnie. Dysza główna 100, próbowałem na 90-tce to silnik pracował tylko na ssaniu ( Za ubogo ?!)
Na dyszy 100 jeśli iglicę ustawie w położeniu najuboższej mieszanki to silnik działa tylko po zakryciu części dolotu ręką, inaczej jest charakterystyczne buuu i nie wchodzi na obroty, a po chwili padnie.
W czym tkwi problem ? Czy w ogóle jest szansa, że uda mi się to wyregulować?