Jest sobie komp: Athlon 1700 xp, płyta mercury, 256+64 sdram, radeon 9000 pro 64 mb, dysk segate barracuda 40 gb.
Problem się zaczął w momencie instalacji windowsa ME.
Gdy w czasie instalacji była możliwość utworzenia dyskietki startowej – proces trwał ten strasznie długo (nawet przy próbie anulowania go) i nie dało się zainstalować systemu ( ale w wyciągnięcie dyskietki pomogło i poszło dalej).
Komp pochodził parę dni i teraz jest nowy problemik – przy ładowaniu windowsa pulpit się zacina i nic się nie da zrobić.
Czy wie ktoś, w czym może tkwić problem.
Mi się wydaje, że to może być dysk (czy można sprawdzić to jakimś programem, który odpaliłbym po podpięciu drugiego dysku).
Dzięki za pomoc.
Problem się zaczął w momencie instalacji windowsa ME.
Gdy w czasie instalacji była możliwość utworzenia dyskietki startowej – proces trwał ten strasznie długo (nawet przy próbie anulowania go) i nie dało się zainstalować systemu ( ale w wyciągnięcie dyskietki pomogło i poszło dalej).
Komp pochodził parę dni i teraz jest nowy problemik – przy ładowaniu windowsa pulpit się zacina i nic się nie da zrobić.
Czy wie ktoś, w czym może tkwić problem.
Mi się wydaje, że to może być dysk (czy można sprawdzić to jakimś programem, który odpaliłbym po podpięciu drugiego dysku).
Dzięki za pomoc.