Witam!
Posiadam VW Jette II z zamontowanym alarmem. Niestety alarm jest irytujący ze względu na to że czasem sam się włącza i odcina...no właśnie (rozrusznik kręci normalnie ale samochód nie odpala). Następuje walka z unieruchomieniem alarmu. Czasem pilot potrafi sam sobie zmienić pasmo i trzeba go programować na nowo. Nie jestem znawcą jeśli chodzi o alarmy, ale znam się na elektronice.
Moje pytanie, czy jestem w stanie sam alarm odciąć zupełnie (jakiś bezpiecznik,przekaźnik lub coś takiego...), czy tylko wizyta w punkcie gdzie zakładają alarmy przyniesie efekt?.
Posiadam VW Jette II z zamontowanym alarmem. Niestety alarm jest irytujący ze względu na to że czasem sam się włącza i odcina...no właśnie (rozrusznik kręci normalnie ale samochód nie odpala). Następuje walka z unieruchomieniem alarmu. Czasem pilot potrafi sam sobie zmienić pasmo i trzeba go programować na nowo. Nie jestem znawcą jeśli chodzi o alarmy, ale znam się na elektronice.
Moje pytanie, czy jestem w stanie sam alarm odciąć zupełnie (jakiś bezpiecznik,przekaźnik lub coś takiego...), czy tylko wizyta w punkcie gdzie zakładają alarmy przyniesie efekt?.