Mam taki problem. Otóż jakiś czas temu kupiłem samochód (Vectra B) z LPG w 1 generacji. Od zakupu zdołałem wymienić kilka rzeczy, te które mogły mieć wpływ na obroty: reduktor, termostat, filtr powietrza i gazu, świece i kable WN.
Niesprawna jest sonda lambda, którą z tego samego powodu zostawiłem odpiętą (ktoś to już zrobił przede mną, po podpięciu wywala błąd chyba P0135, w każdym razie uszkodzona).
Szukam i szukam i znaleźć nie mogę o co chodzi. Myślałem, że regulacja LPG w warsztacie (analizator) załatwi mój problem.
Problem polega na falujących obrotach na biegu jałowym. Na benzynie falowanie zdaje się był mniej odczuwalne (mininalne) na gazie znacznie większe. Dojeżdżam do skrzyżowania, mam ok. 1000 obrotów, za chwilę skok na 1400, 1600 a to na 500 później oscyluje 1300 / 700, 1100 / 800, czasem znów na 1300 / 500 i tak się waha. Zdarza się, że zgaśnie silnik.
Podejrzewałem gaz, co wyreguluję mieszankę i jest wszystko super ale do momentu aż nie ostygnie całkowicie silnik. Przychodzę po nocy - historia powtarza się cała od początku.
Mój tok myślenia:
- lambda to nie jest bo nie bierze ona udziału w pracy LPG (1 gen.)
- przepływomierz nie powinien być nie zgłasza błędów (założony zamiennik), oryginalny był uszkodzony jak kupiłem samochód
- pewnie krokowy albo EGR ?
Ale co, odpiąłem wczoraj z ciekawości przepływkę (komp wywalił błąd) ale obroty się jak ręką odjął ustabilizowały (ale tylko na rozgrzanym silniku).
Silnik ostygł, na gazie znów falowanie, na benzynie jak zawsze chodził idealnie, zaczął się dusić (?) jakby go zalewało, jakby nie palił na wszystkich garach. Zagrzał się - wszystko się ustabilizowało.
Powiedzcie mi proszę o co chodzi (?). Co komputer robi z odczytami z przepływki? Czym steruje?
Nie wiem czy reklamować przepływkę, czy może są jakieś wartości jakie powinna mieć, wskazania (?).
Kilka wskazań komputera:
- czujnik temperatury sprawny
- ilość zasysanego powietrza (podpięta przepływka) na jałowym około 7kg/s
- żądane obroty jałowe 940 (?)
Na zimnym silniku mam obroty około 1500 G/B bez znaczenia, przez około minutę aż się rozgrzeje lekko. Nie za dużo?
Proszę niech mi ktoś wytłumaczy czym steruje ta... przepływka. Bo w przypadku LPG na pewno nie czasem wtrysku. Krokowcem? O co chodzi?
Niesprawna jest sonda lambda, którą z tego samego powodu zostawiłem odpiętą (ktoś to już zrobił przede mną, po podpięciu wywala błąd chyba P0135, w każdym razie uszkodzona).
Szukam i szukam i znaleźć nie mogę o co chodzi. Myślałem, że regulacja LPG w warsztacie (analizator) załatwi mój problem.
Problem polega na falujących obrotach na biegu jałowym. Na benzynie falowanie zdaje się był mniej odczuwalne (mininalne) na gazie znacznie większe. Dojeżdżam do skrzyżowania, mam ok. 1000 obrotów, za chwilę skok na 1400, 1600 a to na 500 później oscyluje 1300 / 700, 1100 / 800, czasem znów na 1300 / 500 i tak się waha. Zdarza się, że zgaśnie silnik.
Podejrzewałem gaz, co wyreguluję mieszankę i jest wszystko super ale do momentu aż nie ostygnie całkowicie silnik. Przychodzę po nocy - historia powtarza się cała od początku.
Mój tok myślenia:
- lambda to nie jest bo nie bierze ona udziału w pracy LPG (1 gen.)
- przepływomierz nie powinien być nie zgłasza błędów (założony zamiennik), oryginalny był uszkodzony jak kupiłem samochód
- pewnie krokowy albo EGR ?
Ale co, odpiąłem wczoraj z ciekawości przepływkę (komp wywalił błąd) ale obroty się jak ręką odjął ustabilizowały (ale tylko na rozgrzanym silniku).
Silnik ostygł, na gazie znów falowanie, na benzynie jak zawsze chodził idealnie, zaczął się dusić (?) jakby go zalewało, jakby nie palił na wszystkich garach. Zagrzał się - wszystko się ustabilizowało.
Powiedzcie mi proszę o co chodzi (?). Co komputer robi z odczytami z przepływki? Czym steruje?
Nie wiem czy reklamować przepływkę, czy może są jakieś wartości jakie powinna mieć, wskazania (?).
Kilka wskazań komputera:
- czujnik temperatury sprawny
- ilość zasysanego powietrza (podpięta przepływka) na jałowym około 7kg/s
- żądane obroty jałowe 940 (?)
Na zimnym silniku mam obroty około 1500 G/B bez znaczenia, przez około minutę aż się rozgrzeje lekko. Nie za dużo?
Proszę niech mi ktoś wytłumaczy czym steruje ta... przepływka. Bo w przypadku LPG na pewno nie czasem wtrysku. Krokowcem? O co chodzi?