Witam.
Buduję system, w którym potrzebuję zrobić zewnętrzne wyzwalanie pomiaru przez ADC.
W uC pracują 2 ADC, zapisem do buforów po 512 próbek zajmuje się DMA.
Wszystko śmiga, ale jeśli wyzwalam kolejne bloki (po 512 próbek) w przerwaniu np od ADC (Compare), od komparatora albo np zwykłym przerwaniem zewnętrznym to ewidentnie na wizualizacji próbek widać potem że wyjście z przerwania powoduje zakłócenia.
Nie wiem dokładnie co się zakłóca, ale na wykresach potem jest zamiast gładkich linii takie szarpaniny trochę.
Co ciekawe w systemie pracuje kilka timerów, są inne przerwania pracujące non stop i nie powoduje to żadnych kłopotów, jedynie jak chcę wyzwolić czymkolwiek zewnętrznie to mi się takie cyrki dzieją.
Wyzwalanie wymaga podwójnego wejścia w obsługę przerwania, za drugim razem dopiero uruchamiam transfer DMA. Następnie wyłączam źródło przerwania, czekam na zebranie próbek, wyświetlam i włączam źródło przerwań..
Jak jest jednokrotne wejście w przerwanie to jest nieraz dobrze, jak dwukrotne pod rząd czyli na 2 kolejne zbocza to mam problem.
Korzystam z wewnętrznego napięcia referencyjnego 1V.
Może na nie coś wpływa? Ale dlaczego wyjście z przerwania, co się wtedy może dziać?
Ma ktoś jakieś pomysły?
Buduję system, w którym potrzebuję zrobić zewnętrzne wyzwalanie pomiaru przez ADC.
W uC pracują 2 ADC, zapisem do buforów po 512 próbek zajmuje się DMA.
Wszystko śmiga, ale jeśli wyzwalam kolejne bloki (po 512 próbek) w przerwaniu np od ADC (Compare), od komparatora albo np zwykłym przerwaniem zewnętrznym to ewidentnie na wizualizacji próbek widać potem że wyjście z przerwania powoduje zakłócenia.
Nie wiem dokładnie co się zakłóca, ale na wykresach potem jest zamiast gładkich linii takie szarpaniny trochę.
Co ciekawe w systemie pracuje kilka timerów, są inne przerwania pracujące non stop i nie powoduje to żadnych kłopotów, jedynie jak chcę wyzwolić czymkolwiek zewnętrznie to mi się takie cyrki dzieją.
Wyzwalanie wymaga podwójnego wejścia w obsługę przerwania, za drugim razem dopiero uruchamiam transfer DMA. Następnie wyłączam źródło przerwania, czekam na zebranie próbek, wyświetlam i włączam źródło przerwań..
Jak jest jednokrotne wejście w przerwanie to jest nieraz dobrze, jak dwukrotne pod rząd czyli na 2 kolejne zbocza to mam problem.
Korzystam z wewnętrznego napięcia referencyjnego 1V.
Może na nie coś wpływa? Ale dlaczego wyjście z przerwania, co się wtedy może dziać?
Ma ktoś jakieś pomysły?