Temat rzeka, wielokrotnie poruszany na forum.
Od strony mechanicznej pewnie sprawę rozwiązałeś, 2 silniki napędzające mechanizm pozycjonujący, może napisałbyś jakiego typu silniki chcesz zastosować. Wg mnie lepszym rozwiązaniem byłoby użycie silników krokowych, wtedy masz możliwość kontroli położenia i sprawdzenia, czy układu pozycjonujący działa (dwa wył. krańcowe dla jednego napędu i dwa dla drugiego). Do sterowania możesz użyć jakiś mały mikrokontroler typu PIC, ATMEGA, ADUC, możesz kupic gotowy kit i w zależności od możliwości, doświadczenia próbować napisać program sterujący. Wykorzystując wejścia analogowe i przetworniki (fotoelementy) można przy wolnym przesuwaniu w kierunku poziomym znaleźć położenie max.natężenia oświetlenia, następnie to samo w kierunku pionowym. (odpowiednie szczelinowe osłony na czujniki pozwalają na uzyskanie dużej zmiany natężenia przy przesuwaniu w jednym kierunku, przy mniejszej zmianie dla ruchu prostopadłego)
Potem pozostaje co jakiś czas korygować położenie i tutaj pomocne jest spodziewane przesuwanie się słońca, aby ruch wykonywać we właściwym kierunku.
Zastosowanie silników krokowych po kalibracji (przejazd każdego z napędów od jednej krańcówki do drugiej, przy znanej odległości kątowej i policzonej ilości wysłanych impulsów, wpis do pamięci ilość imp./stopień) i określenie ilości impulsów daje możliwość zapisu położenia H i V w stopniach w f-kcji czasu.
Sprawa jest w miarę prosta, jeśli jest bezchmurna pogoda, komplikuje się, jeżeli następuje zmiana natężenia oświetlenia przez przesuwające się chmury, pomaga tutaj zastosowanie dodatkowego czujnika oświetlenia, którego wskazanie nie zależy od położenia talerza (pomocna jest wtedy ch-ka położenie - czas) ten czujnik informuje układ, czy położenie talerza jest optymalne (czujniki na talerzu pokazują podobny poziom), czy należy zmienić pozycję talerza. No i sprawa ostania optymalizacja układu, kiedy "szukać" nowego położenia, aby zminimalizować czas pracy napędów.Pozdrawiam