Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jaka jest kolejność [podłączania kabli rozruchowych??

14 Sty 2005 20:25 24900 11
  • Warunkowo odblokowany
    Chciałbym sie dowiedziec jaka jest koljnosc podłączania kabli rozruchowych do akumulatora.Chodzi mi o auto ktore ma byc zasilane. Czy najpierw podlącza sie + a potem - czy odwrotnie bo spotkałem sie z dwoma wesjami i nie wiem ktora jest poprawna.
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 27  
    wpierw podlaczamy + a potem - a sciagamy pierwsze - a potem sciagamy +
  • Poziom 15  
    Z tego co pamietam to bylo to tak (robilem to kiedys) podpinasz oba przewody ("+" i "-") do aku dawcy pozniej podlacz "-" do karoseri lub silnika biorcy (nie do akumulatora) a "+" do akumulatora (tez biorcy :D) odpalasz silnik dawcy i czekasz chwilke (aku biorcy niech sie chwilke podladuje) i robisz tak: zalaczasz zaplon u biorcy i jak chwyci tylko to odpinasz jako pierwszy kabel "+" od aku biorcy i jak wszystko gra to mozesz poodpinac reszte... w czasie rozruchu samochody nie moga sie stykac (dotykac karoseria)
  • Sklep HeluKabel
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja natomiast słyszałem ze w żadnym wypadku nie wolno odpalać silnika tzw. biorcy przy zapalonym silniku dawcy, gdyz przęciążeniu i spaleniu ulegnie alternator dawcy bo nie wytrzyma obciążenia go rozrusznikiem biorcy.
  • Poziom 19  
    Witam,
    odpowiedź na pytanie :
    1.podłączamy najpierw + potem -; odłączamy najpierw - potem +
    2.Benzynowe można odpalać z akumulatora przy włączonym silniku (ale z głową - nie 30-60sek non-stop)
    3.NIE WOLNO ODPALAĆ DIESLA Z KABLI od innego pojazdu na włączonym silniku bo alternator do naprawy
    O ile alternator benzyniaka wytrzyma krótkie przeciążenia podczas odpalania z kabli innego benzyniaka, to alternator nie wytrzyma DIESLA a tam jest potrzebny niezły "kop" prądu

    pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 15  
    Ja tak robilem kilka razy i nie mialem problemow (alternator chodzi jak zloto) na cale szczescie nigdy nie bylem biorca :D chyba ze mialem farta :D
  • Poziom 15  
    Z tego co pamiętam to kolejność jest ważna!!!!!
    Chodzi głównie o wozy wyposażone w poduszkę powietrzną . Bez poduszki to chyba wszystko jedno. Nie pamiętam jak to jest ale tu jest pies pogrzebany.
    Pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Spec od Mercedesów
    Nareszcie sensowne uzasadnienie 8-)
    Bardziej to widać przy zakładaniu akumulatora, gdzie stosujemy tą samą zasadę: Podłączamy najpierw plus, jeżeli przy zakręcaniu klemy dotkniemy kluczem do masy NIC SIĘ NIE STANIE. Zakładamy teraz minus, przy zwarciu kluczem do masy NIC SIĘ NIE STANIE.
    Wyobraźmy sobie sytuację odwrotną: zakładamy najpierw minus, zwieramy (oczywiście przypadkowo) kluczem do masy - nic się nie stanie. Zakładamy teraz plus, ale niestety przy zwarciu kluczem pomiędzy klemą i masą pojazdu ryzykujemy poparzeniem łapki. Zasada ma więc cel wyłącznie praktyczny, z punktu widzenia fizyki jest całkowicie nieistotne czy przerwiemy obwód na klemie dodatniej czy ujemnej. Jeżeli chodzi natomiast o poduszki powietrzne to zapalenie kontrolki przy takiej operacji najczęściej spowodowane jest dużym spadkiem napięcia w instalacji pojazdu. Układ informuje w ten sposób że wyzwolenie poduszki może nie być efektywne z uwagi na obniżenie napięcia w instalacji i w związku z tym następuje jego czasowe odłączenie. Objaw ustępuje zazwyczaj po podładowaniu akumulatora i nie ma żadnego związku z kolejnością podłączania przewodów rozruchowych.

    Pzdr. Gerri

    P.S. : Oczywiście w Syrenie będzie na odwrót (plus na masie)
  • Poziom 12  
    delta_110 napisał:
    Witam,
    odpowiedź na pytanie :
    2.Benzynowe można odpalać z akumulatora przy włączonym silniku (ale z głową - nie 30-60sek non-stop)
    3.NIE WOLNO ODPALAĆ DIESLA Z KABLI od innego pojazdu na włączonym silniku bo alternator do naprawy
    O ile alternator benzyniaka wytrzyma krótkie przeciążenia podczas odpalania z kabli innego benzyniaka, to alternator nie wytrzyma DIESLA a tam jest potrzebny niezły "kop" prądu

    pozdrawiam


    nie zgodze się mam benzynke 1.4 i nieraz odpalałem duże diesle (powyżej2.5l)i zawsze na włączonym silniku nigdy nic się nie stało tylko jest taka zasada aby dawcy prądu nie gazować przy zapalaniu. Na biegu jałowym alternator nie wytworzy i tak takiego pradu który mógłby go spalić. Jeśli ktoś ma jakieś przykre doswiadczenia to niech napisze ku przestrodze bo mogę się mylic oczywiście, i niech prąd bedzie z wami.
  • Poziom 15  
    Ja miałem bardzo wielu poszkodowanych z alternatorem z uszkodzonymi diodami. Po krótkim wywiadzie okazuje się że użyczali komuś prądu za pomocą przewodów podczas pracy ich silnika. Oczywiście nie oznacza to że usterka nastąpi natychmiast. Zależy to od bardzo wielu żeczy np:
    od jakości akumulatora i alternatora,
    od prądu rozruchowego biorcy
    od przekroju przewodów łączących pojazdy i idąc za prawem Ohma od czystości połączeń w naszym autku
    od naciągu paska klinowego
    od zawziętości odpalającego silnik.
    Oraz od wielu innych spraw. To że się komuś alternator nie pali podczas odpalania nie oznacza że ma wspaniały sprzęt. Ale dobra rada jeżeli chcemy komuś pomóc to podłączmy przewody odpalmy własne auto na 10 min i podładujmy biorcę, następnie swoje auto zgaśmy i kontakt!