Otóż zrobiłem mały test. Mam zamknięte kolumny Space'86 (męczę temat dalej
) i dzisiaj wykręciłem soprana z obudowy, żeby zobaczyć, jak będzie grała kolumna w imitacji bass-reflexu. Żadnej rury nie wkładałem, była po prostu dziura po sopranie. I się lekko zdziwiłem!!! Bas był mocniejszy, a jednocześnie głośnik dużo mniej się wychylał. Jak to możliwe? Myślałem, że w obudował otwartych bas się mocniej "buja", bo nie ma takiego podciśnienia jak w zamkniętej, które by go trzymało w ryzach. Czy to jest normalne, że w zamkniętej głośnik basowy tak mocno pracuje? Jaka jest zasada?
P.S. Bas to Tonsil GDN 20/60/11, obudowa mała - jakieś 18L.
Dzięki za wyrozumiałość dla marudy.
P.S. Bas to Tonsil GDN 20/60/11, obudowa mała - jakieś 18L.
Dzięki za wyrozumiałość dla marudy.