_jta_ napisał:Mam wrażenie, że nie umiesz jasno napisać, o co ci chodzi
Ja mam wrażenie, że Kolega buscador po prostu nie ma pojęcia o magnetyzmie i podstawach fizyki z tym zagadnieniem związanych.
buscador napisał:Czyli (jeśli dobrze zrozumiałem) nie ma istotnej różnicy w sile przyciągania (natężeniu pola lub indukcyjności magnetycznej) pojedynczego magnesu (np. pastylki 20x10), trzech takich magnesów połączonych w słupek
Nie ma, o ile są identyczne (przynajmniej teoretycznie identyczne, bo praktycznie nigdy ale to nie ma znaczenia).
buscador napisał:a nawet takiego samego (całego) magnesu o wymiarach 20x30? Trudno znaleźć jakiś katalog aby móc porównać parametry magnetyczne ze względu na ich wielkość (gabaryty)
Bo takiego katalogu nie ma. Gdybyś nie spał na lekcjach fizyki, to wiedziałbyś dlaczego.
W skrócie - magnes o wymiarach 20x30, może być słabszy, niż magnes o wymiarach 20x10. "Moc" magnesu zależy od wielu czynników - a jakich, dowiesz się z podręcznika. Nie chce mi się tłumaczyć, bo można o tym książkę napisać, a książka zaś nie zmieściłaby się w ramach tego postu (ograniczona ilość znaków).
buscador napisał:Na Allegro można się jedynie dowiedzieć że magnesy są baaardzo mocne
Wzorowe i godne naśladowania określenie właściwości magnesów stałych.
buscador napisał:I jeszcze jedna sprawa, jaka powinna być (oczywiście w przybliżeniu) moc elektromagnesów do prawidłowego wysterowania tego układu.
Moc elektromagnesu, to jego moc elektryczna (pobierana przez niego ze źródła zasilania), nie ma to wiele wspólnego z "siłą" elektromagnesu.
buscador napisał:Przypuszczam że natężenie pola elektromagnesów musi być takie same jak magnesów stałych.
Źle przypuszczasz. to urządzenie nie ma prawa działać, a mówią o tym znane od wielu lat zasady Fizyki, których póki co jeszcze nikt nie podważył - możesz być pierwszy, Nobel gwarantowany.
buscador napisał:Tylko o jaki rząd mocy tu chodzi (tak na wyczucie zakładam, że przy zastosowaniu magnesów neodymowych moc ta powinna mieścić się w granicach 300-500W a wy jak sądzicie
Ja sądzę, że nie masz nawet podstawowego pojęcia o zagadnieniu, inaczej nie przekładałbyś mocy elektrycznej, na "siłę" magnesu.