Witam po remoncie silnika moja astra strasznie dymi od razu po odpaleniu czy to zimna czy ciepła bez różnicy.
kupiłem dół silnika ( kompletny blok bez głowicy) wyjąłem pierwszy tłok zobaczyć jak wygląda, pierścienie super tłok czysty jak nowy oraz pierścienie tez jak nowe
ciśnienie komór cylindrów to 15 i 14 Atmosfer. Siateczka idealna na gładzi tulei.
Żadnego dymku czy pary z miarki oleju, korka, odmy itp jest idealnie nawet powietrzem nie dmucha a na drodze wariat
nowe uszczelniacze na trzonkach zaworów planowana głowica + nowa uszczelka
problem jest taki ze tłoki są mokre , olej jest na tłokach. Płyn itd czysty nie ubywa
nie robiłem zaworów i nie sprawdzałem czy jest pęknięta głowica.
Czy przez starte pierścienie olejowe może tak brać olej ze jak dam gazu to jest zasłona dymna i mokre tłoki czy może to wina pękniętej głowicy i sika olejem na 3 tłoki czy możne przez to ze nie robiłem zaworów.
Ale jak zawór wpuści olej jak są nowe uszczelniacze na nim ( nierozumiem)
po rozgrzaniu głowica klekocze jak by miała słabe smarowanie. kontrolna oleju się nie świeci i na pewno jest dobre smarowanie . Czy porostu głowica do wymiany bo już na maks zdezelowana. głowica ma przebieg 300 tys.
Moj kolega przypuszcza ze głowica jest złom.
Jestem już tak skołowany ze nie mam pojęcia co mu dolega.
Prosił bym o porady co do mojego problemu z góry dziękuje za chęć przeczytania i pomocy.
kupiłem dół silnika ( kompletny blok bez głowicy) wyjąłem pierwszy tłok zobaczyć jak wygląda, pierścienie super tłok czysty jak nowy oraz pierścienie tez jak nowe
ciśnienie komór cylindrów to 15 i 14 Atmosfer. Siateczka idealna na gładzi tulei.
Żadnego dymku czy pary z miarki oleju, korka, odmy itp jest idealnie nawet powietrzem nie dmucha a na drodze wariat
nowe uszczelniacze na trzonkach zaworów planowana głowica + nowa uszczelka
problem jest taki ze tłoki są mokre , olej jest na tłokach. Płyn itd czysty nie ubywa
nie robiłem zaworów i nie sprawdzałem czy jest pęknięta głowica.
Czy przez starte pierścienie olejowe może tak brać olej ze jak dam gazu to jest zasłona dymna i mokre tłoki czy może to wina pękniętej głowicy i sika olejem na 3 tłoki czy możne przez to ze nie robiłem zaworów.
Ale jak zawór wpuści olej jak są nowe uszczelniacze na nim ( nierozumiem)
po rozgrzaniu głowica klekocze jak by miała słabe smarowanie. kontrolna oleju się nie świeci i na pewno jest dobre smarowanie . Czy porostu głowica do wymiany bo już na maks zdezelowana. głowica ma przebieg 300 tys.
Moj kolega przypuszcza ze głowica jest złom.
Jestem już tak skołowany ze nie mam pojęcia co mu dolega.
Prosił bym o porady co do mojego problemu z góry dziękuje za chęć przeczytania i pomocy.