Witam
Mój problem wygląda następująco:
-układ na jakim pracuje to atmega 8 a srodowisko programowania Bascom
Po zalaczeniu i skonfigurowaniu countera w sposob następujący
Podczas odczytu wartości countera licznik szaleje (sam nalicza jakies nie stałe wartości)
Dzieje się to przy nie podłączonym nigdzie pinu wyprowadzenia procesora
Jeśli znowu pin podłączymy do masy, counter przestaje naliczac i staje na jakieś wartości.
Po części udało mi się rozwiązać ten problem robiąc dzielnik napięcia z dwóch rezystorów. Z jednej strony sygnał T1 podciągnąłem do +5V a z drugiej strony do masy. Działa dużo lepiej ale nie rozwiązuje to do końca problemu gdyż czasami wkradnie się błąd i coś naliczy więcej.
Czy można to w jakiś inny sposób wyeliminować ??
Mój problem wygląda następująco:
-układ na jakim pracuje to atmega 8 a srodowisko programowania Bascom
Po zalaczeniu i skonfigurowaniu countera w sposob następujący
Config Timer1 = Counter , Edge = Rising , Noise_cancel = 1
Enable Interrupts
Enable Timer1
Podczas odczytu wartości countera licznik szaleje (sam nalicza jakies nie stałe wartości)
Dzieje się to przy nie podłączonym nigdzie pinu wyprowadzenia procesora
Jeśli znowu pin podłączymy do masy, counter przestaje naliczac i staje na jakieś wartości.
Po części udało mi się rozwiązać ten problem robiąc dzielnik napięcia z dwóch rezystorów. Z jednej strony sygnał T1 podciągnąłem do +5V a z drugiej strony do masy. Działa dużo lepiej ale nie rozwiązuje to do końca problemu gdyż czasami wkradnie się błąd i coś naliczy więcej.
Czy można to w jakiś inny sposób wyeliminować ??