Witam. Jak w temacie problem jest z wyzwalaniem impulsu na wyjściu- brak iskry. Ciekawym objawem jest to iż przy pomiarze napięć np. na kondensatorze C4 -33n układ zaczyna nagle wyzwalać i pojawia się iskra. Dotykając nawet jednej nóżki tego kondensatorka tez następuje wyzwolenie , i tak jest tez z innymi elementami na płytce.
Napięcie na C4 jest ok 200-250V. , na C6 ok 400V. Mierzyłem wszystkie półprzewodniki w układzie i są w porządku.
Wartości rezystancji uzwojenia transformatora WN wynoszą ok 1-1,2 ohma pierwotne, na uzwojeniu wtórnym ok 58 ohm. Czy prawidłowe są takie wartości?
dodam jeszcze że elektryzator trafił do mnie z objawami takimi, iż przestawał działać po czasie 1do 2minut od włączenia - zanikała całkowicie iskra na wyjściu.
Podmieniałem elementy:tranzystory T3 i T4, tyrystor, diodę D10, D9 oraz kondensator C6, bo stracił pojemność , co nie przyniosło rezultatu.
Czy transformator WN jest uszkodzony, tylko to już chyba zostało. Lub też pierwsze trafo podwyższające napięcie zasilana.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc
Napięcie na C4 jest ok 200-250V. , na C6 ok 400V. Mierzyłem wszystkie półprzewodniki w układzie i są w porządku.
Wartości rezystancji uzwojenia transformatora WN wynoszą ok 1-1,2 ohma pierwotne, na uzwojeniu wtórnym ok 58 ohm. Czy prawidłowe są takie wartości?
dodam jeszcze że elektryzator trafił do mnie z objawami takimi, iż przestawał działać po czasie 1do 2minut od włączenia - zanikała całkowicie iskra na wyjściu.
Podmieniałem elementy:tranzystory T3 i T4, tyrystor, diodę D10, D9 oraz kondensator C6, bo stracił pojemność , co nie przyniosło rezultatu.
Czy transformator WN jest uszkodzony, tylko to już chyba zostało. Lub też pierwsze trafo podwyższające napięcie zasilana.
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pomoc