Witam, obecnie mam instalacje otwartą stara konstrukcja stalowa oraz grzejniki żeliwne. Mam dwa problemy:
1. Kocioł się poci ponieważ ma za niską temperaturę powrotu.
2. Mam kilka pomieszczeń przegrzanych oraz kilka niedogrzanych.
Na grawitacji instalacja obecnie dobrze działa ale mimo to pracuje sobie z pompką.
Moc grzejników dobrana jest odpowiednio do wielkości pomieszczenia. Palę suchym opałem drewnem oraz węglem. Temperatura na piecu to 45 obecnie jest ciepło na zewnątrz a podniesienie temperatury sprawi ze będę miał w pokojach saunę.
Mam plan taki aby na grzejnikach pozakładać zawory termostatyczne o zwiększonym przepływie. A do instalacji dołożyć drugą pompkę pracującą w obiegu kotła, sterowaną przez odpowiednio zaprogramowany termostat.
Dodatkowo zamontować zawór nadmiarowo upustowy 1" aby pompka nie mieliła wody w miejscu jak się wszystkie termostaty zamkną, no chyba ze pozostawię jeden grzejnik bez zaworów wtedy mógłbym zrezygnować z tej opcji.
Proszę szanownych kolegów o sprawdzenie schematu oraz wszelkie podpowiedzi co można by zmienić, poprawić i co mam źle. Zwłaszcza w okolicy zaworu nadmiarowo-upustowego nie wiem czy nie przesadziłem z zaworami kulowymi i z tym filtrem.
Poniżej kilka fotek przedstawiających obecny stan oraz schemat modyfikacji w instalacji (na schemacie nie mam zaznaczonego naczynia wyrównawczego ale ono w realu jest). Jestem w posiadaniu zaworu 4D mosiężnego ESBE 6/4". Wykorzystać go jakoś? czy lepiej schować do szafki, aby pokrył się ochronną warstwą kurzu?
Nie chce go na siłę stosować tylko dlatego ze go mam, wole zastosować rozwiązanie z którego będę zadowolony w użytkowaniu.
1. Kocioł się poci ponieważ ma za niską temperaturę powrotu.
2. Mam kilka pomieszczeń przegrzanych oraz kilka niedogrzanych.
Na grawitacji instalacja obecnie dobrze działa ale mimo to pracuje sobie z pompką.
Moc grzejników dobrana jest odpowiednio do wielkości pomieszczenia. Palę suchym opałem drewnem oraz węglem. Temperatura na piecu to 45 obecnie jest ciepło na zewnątrz a podniesienie temperatury sprawi ze będę miał w pokojach saunę.
Mam plan taki aby na grzejnikach pozakładać zawory termostatyczne o zwiększonym przepływie. A do instalacji dołożyć drugą pompkę pracującą w obiegu kotła, sterowaną przez odpowiednio zaprogramowany termostat.
Dodatkowo zamontować zawór nadmiarowo upustowy 1" aby pompka nie mieliła wody w miejscu jak się wszystkie termostaty zamkną, no chyba ze pozostawię jeden grzejnik bez zaworów wtedy mógłbym zrezygnować z tej opcji.
Proszę szanownych kolegów o sprawdzenie schematu oraz wszelkie podpowiedzi co można by zmienić, poprawić i co mam źle. Zwłaszcza w okolicy zaworu nadmiarowo-upustowego nie wiem czy nie przesadziłem z zaworami kulowymi i z tym filtrem.
Poniżej kilka fotek przedstawiających obecny stan oraz schemat modyfikacji w instalacji (na schemacie nie mam zaznaczonego naczynia wyrównawczego ale ono w realu jest). Jestem w posiadaniu zaworu 4D mosiężnego ESBE 6/4". Wykorzystać go jakoś? czy lepiej schować do szafki, aby pokrył się ochronną warstwą kurzu?
Nie chce go na siłę stosować tylko dlatego ze go mam, wole zastosować rozwiązanie z którego będę zadowolony w użytkowaniu.