Nie twierdzę, że uszkodzenia sterownika się nie zdarzają ale zazwyczaj nie uszkadzają się same z siebie. Po drugie - czy jesteście pewni, że rzeczywiście sterownik został wymieniony i nic więcej nie zostało zrobione? Sam się przekonałem, że niektóre nieuczciwe serwisy potrafią postawić taką diagnozę w przypadku np. uszkodzonej wiązki - rzeczywiście wymienią sterownik lub czujnik, naprawią wiązkę i skasują za wymianę sterownika/czujnika, zachowując dla siebie w pełni sprawny element... proponuję więc przejrzeć wiązki w poszukiwaniu śladów naprawy i jeśli opis naprawy/faktura nic nie wspomina o naprawie wiązki, a była naprawiona (nie wymieniona) to można podejrzewać, że tak właśnie się stało.
Drugie popularne oszustwo - to jakaś poważnie brzmiąca awaria (jak właśnie uszkodzony sterownik), jako pretekst do skasowania 500-600zł za zlutowanie kabelka (gdzie zgodnie ze sztuką należałoby wymienić całą wiązkę - koszt byłby podobny). Rzekomo wymieniana część jest co najwyżej przetarta szmatą, żeby wyglądał na nową (a potem się mechanicy dziwią, że dostają samochody z poznaczonymi częściami). Cecha charakterystyczna - koszt usługi zazwyczaj jest nie wyższy niż cena rzekomo wymienionej, nowej części.