grzeg27 napisał: ózna do oski silnika zamocować jakby wskazówke i zaznaczyć sobie na gdzieś położenie początkowe zakrecici nim w lewo i prawo ale tak zeby z obliceń wyszło połozenie pocżątkowe i wtedy łątwo się przekonać o jakości sterowania.
pozdrawiam
Potwierdzam ten sposób, sprawdzalem osobiście, kiedy budowalem wiertarke numeryczną na silnikach krokowych.
Mam do tej pory tę wiertarkę i działa. Uzyłem w niej 3 silniki krokowy i jeden zwykly (dla wiertla). Całość sterowalem z jednego procesora AT89S8252, ktory jednocześnie byl podłączony do PC, gdzie program odczytywal współrzędne punktów do wywiercenia, z pliku generowanego przez Protela. Oprócz tego miałem podłączony jostik, którym można włączyć tryb ręcznego sterowania i wiercić....
Mialem wszystkie silniki różne a stosowalem następujący algorytm sterowania. Przykładasz napięcie do cewek w określonej kolejności i silnik sie kręci w jedną strone, w odwrotnej silnik kręci sie w przeciwną. Najwiekszy problem jest w tym, że jak silnik zatrzymasz zalóżmy w kroku 3, to aby on powrócił o krok z powrotem to trzeba przylożyć napięcie do cewki z kroku np 1 a nie 2, ale to głównie zależy od silnika. Nie wiem czy wyrazilem sie jasno, jak cos napisalem niezrozumiale to pytajcie.
Acha, jeszcze, mialem silniki krokowe, ktore posiadały jedno wspólne wyprowadzenie które podłączylem do +12V, a te pozostałe podłączałem do masy za pomocą kluczy tranzystorowych BD139.
Jak szybko podajesz napięcie tak szybko kręci sie silnik, ale oczywiście wtedy zmniejsza sie jego moc (co ciekawe pobór prądu prawie sie nie zmienia, nawet nie zależy od obciązenia). Probowalem rownież innego sposobu zasilania silników, aby zwiekszyć ich wydajność (moc)... Ale jak toś sie zainteresuje to opowiem. Wykorzystywale tez silniki na napięcie 24V (tak pisało na obudowie) no i bez problemu chodziły na 12V. Więc radziłbym zbudować układ, wypróbować praktycznie i nie szukać skąplikowanych wzorów...
Pozdrawiam