Witam
Mam pytanie odnośnie kontrolki ABS w Astrze. Mianowicie rozładował mi się akumulator i po naładowaniu przy okazji odpiąłem i wyczyściłem klemy. Po tej operacji przez dzień paliła mi się kontrolka ABSu i nie podbijało mi pedału hamulca przy ostrym hamowaniu. Na drugi dzień sprawdziłem bezpiecznik, który był w porządku, a po odpaleniu silnika kontrolka zgasła. Przejechałem się kawałek i stwierdziłem że ABS działa. To normalne zjawisko po odpięciu klem akumulatora, czy lepiej podjechać do elektryka, aby to sprawdził? Dodam jeszcze, że zapomniałem wyłączyć zapłon podczas ładowania i spalił się mi bezpiecznik w prostowniku.
Mam pytanie odnośnie kontrolki ABS w Astrze. Mianowicie rozładował mi się akumulator i po naładowaniu przy okazji odpiąłem i wyczyściłem klemy. Po tej operacji przez dzień paliła mi się kontrolka ABSu i nie podbijało mi pedału hamulca przy ostrym hamowaniu. Na drugi dzień sprawdziłem bezpiecznik, który był w porządku, a po odpaleniu silnika kontrolka zgasła. Przejechałem się kawałek i stwierdziłem że ABS działa. To normalne zjawisko po odpięciu klem akumulatora, czy lepiej podjechać do elektryka, aby to sprawdził? Dodam jeszcze, że zapomniałem wyłączyć zapłon podczas ładowania i spalił się mi bezpiecznik w prostowniku.