No rozumiem zasady rysowania już

Dzięki i za ten link. Niestety jak się przegląda schematy, to nie często widzi się tę zasadę wprowadzoną w życie... Ale będę się starał dostosować.
Wracając jednak do tematu łączenia tego i owego...
Były kolejne pomiary i wychodzi na to, że w zasadzie nie potrzebuję przekaźników.
Załączam rysunek - sory, że na kartce ale tak mnie całe zycie trenowano i tak jest mi łatwiej się określać. Łatwiej no i dużo szybciej.
Tak więc załóżmy taką sytuację jak na rysunku.
Dwa różne i niezależne mikrokontrolery. Są na wsólnej masie. Jeden działą na 12V drugi mój AVR więc 5V.
W zasadzie na odwrót - pierwszy czyli uC1 to AVR, a uC2 to ten kontroler który jest w samochodzie.
Teraz z tego uC2 są dwa wyjścia. Jedno (EXT2) to logiczne 0, drugie (EXT1) to logiczne 1. Sterowanie polega na zwarciu tych dwóch wyjść. Przy czym zwarciu do zera - podaję zero na EXT1.
No teraz pytanie
No bo moje wolne interpretacje jak widać powyżej mają się nijak do praktycznych zastosowań. Jak założyć tranzystor, żeby zwarł EXT2 do zera (czyli w zasadzie do masy).
Jutro szykuje się dość przyjemny dzień, chciał bym popróbować trochę. Nie chcę jednak odkryć jakiegoś niestandardowego rozwiązania z nowu.

Z góry dzięki!
Dodano po 14 [minuty]: może jeszcze dopiszę, żeby było jasne - mam 4 takie kable do łączenia z tym jednym "zerem" Na dwóch "jedynkach" jest około 10V a na dwóchkolejnych jest 1V. Niby mało ale cały czas powyżej 0.7V więc chyba przejdzie?