Dopiero teraz posiedziałem przy motorku i tak:
Założyłem nowe dźwigienki zaworowe, i jest poprawa pracy. Chodzi równiej, ale zaczął stukać, pukać . Okazało się, że pod jedną głowicą w GMP była inna odległość między tłokiem a głowicą(przed montażem byłem pewien że wszystkie cylindry nowe są idealnie co do wysokości). Ustawiłem wszystkie na 0.95mm. Jest różnica ogromna, w końcu stoi samodzielnie na palecie, na samej misce olejowej i nawet nie ucieka

Ale...widziałem inne f3l912 które jeszcze lepiej pracują...
Mianowicie, podejrzewam u siebie zużyty regulator obrotów w pompie wtryskowej. Objawia się to tak :
Kiedy odpalam zimnego, to przez parę sekund strasznie falują obroty, potem jest spokój. Teraz pracuje dobrze na obrotach 900, ale niżej jest słyszalne charakterystyczne szarpanie, i czuć że pompa manipuluje obrotami i w tym momencie znowu telepie.
W pompie wtryskowej znalazłem drugi problem , który mnie niepokoi. Pod pokrywą , która jest zamocowana na dwie śrubki i znajduje się nad pompką paliwa, są widoczne 3 elementy tłoczące. W podstawie tulei regulacyjnej znajduję się wieniec zębaty, który jest sterowany listwą zębatą w celu ustawienia odpowiedniej dawki paliwa poprzez obrót tłoczka. Na 1 i 2 wieńcu jest wyczuwalny palcem i uchem luz względem listwy zębatej, na 3 nie ma żadnego. Podczas pracy te wieńce pewnie drgają delikatnie a 3 stoi. I teraz moje pytanie:
Warto wymieniać te wieńce i listwę zębatą w celu pozbycia się jakiegokolwiek luzu na tych elementach czy to nie ma sensu i nic nie zmieni w czasie pracy silnika na biegu jałowym i wyższych obrotach ??