Witam serdecznie!
Zacznę pierw od miejsca zamontowania taśm led. Mamy hodowle ptaków egzotycznych i jakiś czas temu dla oszczędności postanowiliśmy zamienić żarówki na taśmy led. Kupiliśmy więc taśmy na allegro, wodoodporne które przykleiliśmy wewnątrz klatek których jest ponad 20 a odcinki taśm były mniej więcej po 80cm. Taśmy świecą 10 godzin dziennie, po miesiącu większość ale nie wszystkie odcinki zaczęły przygasać aż w końcu praktycznie nie świeciły więc zgłosiliśmy reklamacje.Reklamacja została uznana i przysłali nam nowe odcinki które także zaczęły przygasać i ponowna reklamacja przyniosła zwrot pieniędzy. Postanowiliśmy poszukać sklepu w Warszawie i tam zakupić taśmy. Sprzedawca zapewnił że jego są super i u niego świecą non stop przez dwa lata. Po zamontowaniu ich w klatkach po dwóch tygodniach zaczęły się wypalać. Zgłosiliśmy reklamacje po czym przyjechał fachowiec i stwierdził że faktycznie padły ale nigdy się to u niego nie zdarzyło i doszedł do wniosku że diody się grzeją bo nie mają chłodzenia.W ptaszarni panuje temperatura w okolicach 23 stopni a taśmy przyklejone są na drewno. Powiedział że trzeba wymienić na te zwykłe bez silikonu i będzie dobrze!
Czy ktoś miał podobny przypadek?
Czy taśmy w takim przypadku potrzebują chłodzenia?
Dodam że kilka odcinków z pierwszego zakupu do dziś świeci super.
Czy mamy aż takiego pecha trafiając wciąż na wadliwe?
Pomóżcie bo nie wiem co mam robić?
Zacznę pierw od miejsca zamontowania taśm led. Mamy hodowle ptaków egzotycznych i jakiś czas temu dla oszczędności postanowiliśmy zamienić żarówki na taśmy led. Kupiliśmy więc taśmy na allegro, wodoodporne które przykleiliśmy wewnątrz klatek których jest ponad 20 a odcinki taśm były mniej więcej po 80cm. Taśmy świecą 10 godzin dziennie, po miesiącu większość ale nie wszystkie odcinki zaczęły przygasać aż w końcu praktycznie nie świeciły więc zgłosiliśmy reklamacje.Reklamacja została uznana i przysłali nam nowe odcinki które także zaczęły przygasać i ponowna reklamacja przyniosła zwrot pieniędzy. Postanowiliśmy poszukać sklepu w Warszawie i tam zakupić taśmy. Sprzedawca zapewnił że jego są super i u niego świecą non stop przez dwa lata. Po zamontowaniu ich w klatkach po dwóch tygodniach zaczęły się wypalać. Zgłosiliśmy reklamacje po czym przyjechał fachowiec i stwierdził że faktycznie padły ale nigdy się to u niego nie zdarzyło i doszedł do wniosku że diody się grzeją bo nie mają chłodzenia.W ptaszarni panuje temperatura w okolicach 23 stopni a taśmy przyklejone są na drewno. Powiedział że trzeba wymienić na te zwykłe bez silikonu i będzie dobrze!
Czy ktoś miał podobny przypadek?
Czy taśmy w takim przypadku potrzebują chłodzenia?
Dodam że kilka odcinków z pierwszego zakupu do dziś świeci super.
Czy mamy aż takiego pecha trafiając wciąż na wadliwe?
Pomóżcie bo nie wiem co mam robić?