Witam,
mam silnik trójfazowy 7.5kw na napięcie 220/380V 2800obr/min, ma on wyprowadzone jedynie 3 końcówki, do których podłącza się zasilanie (jest on wewnętrznie połączony w gwiazdę bo na polskie warunki elektryczne tylko tak można go połączyć), cały problem polega na tym że obecnie silnik ma za zadanie napędzać grubościówkę i jej nie napędza bo nie może wystartować - wyrzuca bezpieczniki przy rozruchu, ogólnie silnik bez obciążenia startuje i działa poprawnie. na googlach można poszukać kilku sposobów na uruchomienie takiego silnika z obciążeniem np softstart czy falownik ale są to rozwiązania dość drogie i przekraczające swoją wartością wartość nowego silnika. poszukując czegoś tańszego zacząłem się zastanawiać czy można byłoby przezwoić ten silnik na wartości napięcia 400/680V czyli takie żeby można go było załączyć w gwiazdę na rozruch i trójkąt na normalną pracę? pewnie wiązałoby się to z nawinięciem większej ilości zwojów w uzwojeniach (wyższe wartości napięcia) o mniejszym przekroju kabla (mniejsze prądy)? Czy ktoś ze znawców tematu mógłby się wypowiedzieć czy coś takiego jest możliwe i czy silnik po takim zabiegu będzie miał szansę na normalną pracę i czy nie skróci to jego żywotności?
mam silnik trójfazowy 7.5kw na napięcie 220/380V 2800obr/min, ma on wyprowadzone jedynie 3 końcówki, do których podłącza się zasilanie (jest on wewnętrznie połączony w gwiazdę bo na polskie warunki elektryczne tylko tak można go połączyć), cały problem polega na tym że obecnie silnik ma za zadanie napędzać grubościówkę i jej nie napędza bo nie może wystartować - wyrzuca bezpieczniki przy rozruchu, ogólnie silnik bez obciążenia startuje i działa poprawnie. na googlach można poszukać kilku sposobów na uruchomienie takiego silnika z obciążeniem np softstart czy falownik ale są to rozwiązania dość drogie i przekraczające swoją wartością wartość nowego silnika. poszukując czegoś tańszego zacząłem się zastanawiać czy można byłoby przezwoić ten silnik na wartości napięcia 400/680V czyli takie żeby można go było załączyć w gwiazdę na rozruch i trójkąt na normalną pracę? pewnie wiązałoby się to z nawinięciem większej ilości zwojów w uzwojeniach (wyższe wartości napięcia) o mniejszym przekroju kabla (mniejsze prądy)? Czy ktoś ze znawców tematu mógłby się wypowiedzieć czy coś takiego jest możliwe i czy silnik po takim zabiegu będzie miał szansę na normalną pracę i czy nie skróci to jego żywotności?