Witam,
w moim skuterze pojawił się problem związany z brakiem świateł mijania oraz podświetlenia licznika (kierunkowskazy oraz światło stopu jest, ponieważ jest zasilane z akumulatora), skuter odpala i jeździ. Po przeczytaniu wielu tematów stwierdziłem, że problem może leżeć po stronie regulatora napięcia. Jednak wszystko wychodzi na to, że on jest w porządku. Na kostce która do niego dochodzi nie ma w ogóle napięcia... Gdy wykorzystałem prąd idący z akumulatora światła zaświeciły, czyli przewody są w porządku. Następnie sprawdziłem jakie napięcie jest na akumulatorze - 11,86V. Po odpaleniu silnika napięcie spada do około 11,75V. Wychodzi na to, że akumulator nie jest ładowany. Wszystko wychodzi na to, że stator nie ładuje i przez to nie ma ładowania oraz świateł. Czy problem może leżeć po stronie popsutego statora bądź przewodów, które odchodzą od niego do regulatora napięcia? Pozdrawiam
w moim skuterze pojawił się problem związany z brakiem świateł mijania oraz podświetlenia licznika (kierunkowskazy oraz światło stopu jest, ponieważ jest zasilane z akumulatora), skuter odpala i jeździ. Po przeczytaniu wielu tematów stwierdziłem, że problem może leżeć po stronie regulatora napięcia. Jednak wszystko wychodzi na to, że on jest w porządku. Na kostce która do niego dochodzi nie ma w ogóle napięcia... Gdy wykorzystałem prąd idący z akumulatora światła zaświeciły, czyli przewody są w porządku. Następnie sprawdziłem jakie napięcie jest na akumulatorze - 11,86V. Po odpaleniu silnika napięcie spada do około 11,75V. Wychodzi na to, że akumulator nie jest ładowany. Wszystko wychodzi na to, że stator nie ładuje i przez to nie ma ładowania oraz świateł. Czy problem może leżeć po stronie popsutego statora bądź przewodów, które odchodzą od niego do regulatora napięcia? Pozdrawiam