Witam,
Mam problem z podłączeniem oświetlenia w salonie. Opiszę na czym ono u mnie polega.
Mam żarówki i LED'y (całość zrobiona na 230 V). Każdy z tych dwóch rodzajów oświetlenia jest podzielone na dwie częsci.
Zdjęcie włącznika pokaże na czym to polega.
I tak:
- pierwszym przełącznikiem włączam i wyłączam jedną część zarówek
- drugi załącza i wyłącza drugą część żarówek
- podobnie jest z LED'ami.
Natomiast obie sekcje żarówek są połączone ze sobą na jednym przewodzie. Tak samo jest z LED'ami. Dlatego też na zdjęciach widać tylko 2 przewody a nie 4.
Udało mi się podłączyć żarówki. Analogicznie chciałem to zrobić z LED'ami niestety jednak to nie zadziało. Macie może jakieś pomysły. Wspomnę tylko, że przy jednej z prób podłączenia tego zrobiłem zwarcie i wywaliło różnicówkę. Proszę o pomoc.
Mam problem z podłączeniem oświetlenia w salonie. Opiszę na czym ono u mnie polega.
Mam żarówki i LED'y (całość zrobiona na 230 V). Każdy z tych dwóch rodzajów oświetlenia jest podzielone na dwie częsci.
Zdjęcie włącznika pokaże na czym to polega.
I tak:
- pierwszym przełącznikiem włączam i wyłączam jedną część zarówek
- drugi załącza i wyłącza drugą część żarówek
- podobnie jest z LED'ami.
Natomiast obie sekcje żarówek są połączone ze sobą na jednym przewodzie. Tak samo jest z LED'ami. Dlatego też na zdjęciach widać tylko 2 przewody a nie 4.
Udało mi się podłączyć żarówki. Analogicznie chciałem to zrobić z LED'ami niestety jednak to nie zadziało. Macie może jakieś pomysły. Wspomnę tylko, że przy jednej z prób podłączenia tego zrobiłem zwarcie i wywaliło różnicówkę. Proszę o pomoc.