Witam. Ostatnio gralem w gre na komputerze i w pewnym momencie komputer wylaczyl sie i potem jak probowalem go odpalic to nic sie nie dzialo wiatraczki sie nie krecily nic doslownie. Pierwszy rzut oka padl na zasilacz bo jest on niewystarczajacy jak na moj sprzet ale mam go od roku i nic sie nie dzialo. Wyjalem go przeczyscilem i odziwo komputer po 20 min zaczal dzialac lecz komputer zaczal piszczec. Postanowilem wyjac i przeczyscic ram i rzeczywiscie udalo sie komputer dzialal normalnie. Niestety po dwoch dniach nastapilo to samo wczoraj wieczorem komputer znowu wylaczyl sie. Postanowilem zostawic go na noc zeby ostygl bo dlugo pracowal i myslalem ze to moze byc problem. Lecz wstalem rano i komputer nadal nie dziala. Jakies pomysly co to moze byc? Prosze o pomoc