Odgrzeję trochę temat, bo nie daje mi to spokoju. Kolega bobeer zasugerował układ na tiny 13 i 4 tranzystorach, ale ja nie dam rady zmajstrować takiego układu, bo elektronika leży jak pijany żul. Ale przekaźniki - to już inna sprawa.
Zmajstrowałem coś takiego - potrzebne mi to pompki płynu do spryskiwacza w samochodzie. Pompka pryska na przednią lub tylną szybę w zależności od kierunku obrotów silnika. Oryginalnie załatwia to moduł BSI, lecz u mnie połamały się przewody w przelotce do pokrywy bagażnika i w wyniku zwarcia coś padło w BSI, bo nie działa tylna wycieraczka i pryskanie do tyłu.
Wycieraczkę załatwiłem na zewnętrznym przekaźniku, ale pompki nie mogę rozgryźć.
Więc wymyśliłem powyższy układ, który teoretycznie miał zmienić kierunek prądu zasilającego silniczek i jednocześnie zabezpieczyć BSI przed zasileniem z "dupy strony". Ale coś jest nie tak. W miejsce silnika na obrazku podłączyłem dwie diody LED - pamiętając o kierunku przewodzenia - po zmianie kierunku przepływu prądu powinna zaświecić druga dioda
Gdy podłączyłem układ do akumulatora, zapaliła się zielona dioda - tak ma być, przekaźniki nie aktywne. Po podaniu napięcia na przewód "impulsowy" zielona dioda zgasła, ale czerwona się nie zapaliła, cewki przekaźników wpadły w rezonans? (buczały) i jedna się usmażyła. Jedna cewka pobiera 0,03 A
Pomóżcie proszę, bo nie mam zielonego pojęcia gdzie jest błąd