Witam.
Przepraszam że się wtrącam tak w trakcie rozmowy. Założyłem podobny temat jakiś czas temu ale jest w poczekalni, więc chyba go nie widzicie. Mam podobny problem, tyle że u mnie wyglądało to następująco:
Od ponad trzech lat posiadam Almerę N15 w sedanie z 97 roku z alarmem Champion Mark 2. Nie wiem czy ma to znaczenie ale jakieś dwa lata temu przeciąłem i zabezpieczyłem przed zwarciem przewód podający sygnał ze stacyjki na zatrzaśnięcie drzwi po włączeniu zapłonu. Alarm przez ten czas działał bez zarzutów. Alarm był montowany dodatkowo przez pierwszego właściciela. Ja jestem trzecim.
Wracając do tematu problemy rozpoczęły się w momencie rozładowania akumulatora w nocy jakieś dwa tygodnie temu z powodu jakiego nie zlokalizowałem. Akumulator już ma swoje latka. Pojawia się nawet osad na klemach. Akumulator został naładowany. Jednak nadal nie mogłem otworzyć drzwi pilotem. Otwarłem drzwi kluczykiem i odłączyłem centralkę alarmu do ostatniego czasu.
Próbując zdiagnozować usterkę znalazłem przepaloną ścieżkę którą polutowałem prowadzącą do przewodu doprowadzającego zasilanie (na schematach przewód prowadzący do świateł postojowych)
Na przewodzie prowadzącym do sterownika st 1000 odpowiadającym za sterowanie w momencie odblokowania drzwi ręcznie pojawia się napięcie, w momencie zamknięcia zanika. Napięcia i masa docierają do obydwóch urządzeń. Mówię tutaj o sterowaniu zamkiem macierzystym od strony kierowcy, bo inne niestety nie współdziałają, pomimo to że przy podłączonej jednostce alarmowej zamki zamykają się z pilota, alarm uzbraja się i działa, ale niestety nie otwiera drzwi.
Zdaję sobie sprawę, że jednostkę centralną alarmu może być ciężko naprawić (Próbowałem dotrzeć do sedna sprawy, ale wizualnie uszkodzona jest tylko ścieżka zasilająca) W momencie próby otwarcia zamków wyraźnie słychać około czterech przełączeń przekaźników w budowanych w centralce alarmowej.
Może podpowiecie mi w jaki sposób mógłbym zainicjować otwarcie pozostałych zamków, w momencie mechanicznego otwarcia zamka od kierowcy mechanicznie. Przewody zielony i niebieski przy siłowniku są połączone i prawdopodobnie są przy każdym z siłowników jednak obydwa są połączone z masą pojazdu. Napięcie pojawia się tylko na jednym z przewodów w momencie otwarcia zamka, bodajże jest to biały.
Wzbogacę trochę post zdjęciami oraz instrukcją dla ułatwienia sprawy. Proszę o pomoc.

[/i]