Rozumiem, że oryginalny uległ spaleniu. Jeśli tak to trzeba coś dobrać.
Pojemnik mieści 6 baterii po 1,5V - razem 9V. Warto też zmierzyć wartość prądu pobieranego ze źródła zasilania i w ten sposób wyznaczyć minimalną moc transformatora.
Wartość napięcia po wyprostowaniu nie jest krytyczna i może być zwiększona o 20-30% bez szkody dla układu.
Raesumując:
1. Wybieramy największy (pod względem mocy) jaki da się zmieścić w miejscu po starym. Wtedy zmiany napięcia wywołane pracą na największej mocy będą minimalne.
2. Pamiętamy o wspcz szczytu dla sinusoidy równym √2 co oznacza, że wyprostowane napięcie na kondensatorze filtrującym wzrośnie ok. 1,4 krotnie. Zatem jeśli chcemy mieć 12V stałego to (bez uwzględnienia spadku napięcia na diodach prostownika) na uzwojeniu transformatora musi być ok. 8,5V.
3. Przyglądamy się układowi zasilania na płytce radiomagnetofonu by ustalić czy zastosowano tam prostownik na dwóch diodach współpracujący z uzwojeniem z odczepem, czy jest tam mostek Graetza.
Jeśli było uzwojenie z odczepem to można zmodyfikować obwody zasilania uzupełniając je do pełnego mostka. To czynność łatwiejsza niż szukanie transformatorka przypominającego oryginalny.