Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Toyota corolla E12 1.6 - kod błędu P0125

bycho 06 Sep 2013 22:10 8991 10
  • #1
    bycho
    Level 14  
    Witam.pytanie jak w temacie.zapalił się check-sprawdzenie i błąd p0125 Niewystarczająca temp. czynnika chłodzącego dla zamkniętej pętli regulacji paliwa"
    opis wg programu.Jako że autko dośc długo stało to skasowałem i było ok.jako że szykuje go sobie to wymieniłem wszystkie płyny eksploatacyjne i filtry i toya "chodziła" sobie na placu dobre dwie godziny i nic czyli ok.ale na drugi dzień po ruszeniu w drogę znów po paru km zaświecił się MIL.znów błąd p0125.
    i teraz prośba o radę czy to ewidentnie sonda lambda 1 jak wyczytałem w kilku miejscach w necie czy też jak udało mi się rozszyfrować stronki angielskie możliwe uszkodzenie czujnika płynu chłodzącego lub uszkodzenie termostatu (brak lub niski poziom płynu wykluczam).
    czekam na porady i z góry dziękuję
  • #2
    żałosna udręka
    Level 33  
    Ten błąd oznacza nie osiągniętą temperaturę w odpowiednim czasie. Możliwe przyczyny termostat, czujnik temp, niewłaściwy poziom płynu itp.
  • #3
    bycho
    Level 14  
    Dzięki.wykluczyłem poziom,termostat sprawny błąd skasowałem i dziś dość pojeździłem.Prawie 100km w jednej trasie i później drugie tyle na krótkich odcinkach z przerwami.Ale znów po przejechaniu kilku km w ostatnim odcinku nieszczęsna kontrolka sie zaświeciła.Nawet nie zdenerwowało mnie to bo pomyślałem o wcześniejszym błezie i od razu przystanąłem sobie w sklepie popytać o ten czujnik temperatury.Ale po powrocie do domu i odczytaniu błędu kopara mi opadła.
    Błąd P0420! Czyli "zdolność katalizatora do usuwania szkodliwych składników tzwwspółczynnik konwersji (blok cylindrów nr1) poniżej wymaganej wartości."

    Wyczytałem że to sygnalizuje że katalizator jest do wymiany.ale z innych żródeł znów że niekoniecznie.ponoć toya tak ma że mimo kata jest jeszcze sprawny to minimalne obniżenie wydajności przy okresowym pomiarze pojemności tlenowej skutkuje wyskoczeniem błędu 420.
    ponoc pomaga na to założenie metalowej tulejki (emulatora) na sondę nr 2.
    miał ktoś z takim błędem do czynienia?
    nie ma jeszcze miesiąca jak mam te auto a już zrażam się do toyoty (a kiedyś złego słowa bym nie dał powiedziec)
  • #4
    żałosna udręka
    Level 33  
    Piszesz bloga? Temat miał dotyczyć P0125.
  • #5
    gimak
    Level 40  
    bycho wrote:
    ponoc pomaga na to założenie metalowej tulejki (emulatora) na sondę nr 2.
    miał ktoś z takim błędem do czynienia?

    W mojej corolli 1.4 vvti też wyskakuje ten błąd (P0420). W moim przypadku zastosowanie tulejki nic nie dało, a przy zastosowaniu "eliminatora" (z forum corolli) zamiast P0420 zaczęły wyskakiwać inne błędy (numerów w tej chwili nie pamiętam), więc go usunąłem.
  • Helpful post
    #6
    tzok
    Moderator of Cars
    Jeśli jest jakiś problem z temperaturą silnika lub czujnikiem tej temperatury to skład mieszanki może być nieprawidłowy, co może powodować pojawianie się błędów dotyczących sprawności katalizatora.
  • #7
    gimak
    Level 40  
    tzok wrote:
    Jeśli jest jakiś problem z temperaturą silnika lub czujnikiem tej temperatury
    W moim przypadku to nie wchodzi w rachubę. U mnie P0420 wyskakuje nieregularnie, czasem co 100 km, a czasem po 600-700 km, nigdy jak silnik dostaje w dupę, ale jak idzie na 1/4 gwizdka przy obrotach ok. 2000. Początkowo myślałem, że to wina gazu, ale na benzynie też wyskakuje w identycznych warunkach. Analiza spalin na stacjach diagnostycznych i w ASO wychodzi bez żadnych zastrzeżeń, może na hamowni by to inaczej wyszło.
  • #9
    bycho
    Level 14  
    Nie nie piszę bloga i tak jak słusznie kol. tzok zauważyl wariacje czujnika temperatury mogą rzutować na inne podzespoły (miedzy innymi katalizator) a że po uporczywym wyskakiwaniu błędu 125 pojawił sie inny to pytam czy ktoś tak miał.

    więc kol. "żałosna udręka " jesli nie możesz (nie chcesz) pomóc to swój sarkazm sobie wsadz wiesz gdzie

    Dodano po 7 [minuty]:

    gimak,wyczytałem w paru miejscach że właśnie często błąd 420 wyskakuje przy tzw babskiej jeździe gdy kata jest już osłabiony a na żadnej analizie jeszcze tego nie widać

    "Katalizator na badaniu wychodzi przewaznie dobrze chyba ze jest zapchany lub rozkruszony i lata wewnatrz ,a to dlatego ze kod powstaje 256 sekund po odpaleniu na sredniorozgrzanym silniku.
    Poprostu wtedy jeszcze nie dopala wlasciwie i zdazy wywalic blad. po paru chwilach juz jest ok ale blad pozostaje.Sprawny katalizator szybciej osiaga temperature przy ktorej dziala prawidlowo.
  • #10
    gimak
    Level 40  
    Z moich obserwacji wynika, że zanim zapali się check, to kod tego błędu figuruje jako sporadyczny (normalnie go nie widać - nie jest sygnalizowany) i chyba po iluś dopiero wystąpieniach zapala się check.
    bycho wrote:
    a to dlatego ze kod powstaje 256 sekund po odpaleniu na sredniorozgrzanym silniku.

    Coś w tym może i jest, też z moich obserwacji. U mnie najczęściej check zapala się krótko po tankowaniu gazu i przy dobrze rozgrzanym silniku, może katalizator w czasie tankowania trochę zdążył ostygnąć i raczej przypuszczam (w związku z tym co napisałem na początku), że takie zbiegi okoliczności, mogą prowadzić do pochopnych, błędnych wniosków - sugerować np. zatankowanie szpetnego gazu (tak początkowo myślałem), a tak nie jest, bo gdyby był szpetny, to po skasowaniu checka, zapaliłby się zaraz znowu, a u nie zapalał się dopiero po ponownym zatankowaniu gazu, czyli po około 400 km.
  • #11
    bycho
    Level 14  
    po wymianie czujnika wszystko sie uspokoiło.błąd katalizatora też.Dziekuje zamykam