Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ogniwo Biecz - Automatyzacja starego pieca gazowego

zwojtek 22 Paź 2013 13:07 2145 3
  • #1 22 Paź 2013 13:07
    zwojtek
    Poziom 11  

    Witam, zabrałem się za automatyzację starego pieca gazowego.

    Częściowo problem rozwiązałem przy pomocy sterownika PLC, termostatu pokojowego, czujników temperatury (zewn, zasilanie i powrót). Sterownik do tej pory steruje zapalaniem głównego palnika (elektrozawór NO na przewodzie gazowym sygnałowym) oraz pompką obiegową.
    Pozostał mi do rozwiązania jeszcze jeden problem - chciałbym zautomatyzować rozpalanie kotła tak, aby nie było potrzeby utrzymywania zapalonej "świeczki" przez cały czas.
    Chciałbym zastosować iskrownik z czujnikiem obecności płomienia (termopara lub jonizacja).
    Nie mam jednak koncepcji jak to sprzęgnąć z resztą pieca.
    Obecnie świeczka ogrzewa kapilarę zaworu bezpieczeństwa. Gaz do świeczki wychodzi z zaworu bezpieczeństwa i idzie przez czujnik ciągu.
    Jedna możliwość jest taka (nie zamierzam jej stosować) - na stałe zablokować grzybek zaworu bezpieczeństwa aby był wciśnięty i wstawić przed świeczkę elektrozawór NC. Jednak ja szukam bardziej eleganckiego rozwiązania (łącznie z wymianą zaworu bezpieczeństwa na inny model) i dlatego proszę o poradę jak to można zrealizować.

    Pozdrawiam, Wojtek.

    2 3
  • Sklep HeluKabel
  • #2 22 Paź 2013 21:41
    W0jtek92
    Poziom 36  

    Witam. Ja tego postu wgl. Nie rozumiem, ogniwo biecz to kocioł węglowy, więc do gazu ma nie wiele, a jeśli już jakieś tam ogniwo biecz na gaz istnieje to po co chcesz konstruować automatykę która może zawieść i wylecieć w powietrze. Poza tym nie ma czegoś takiego jak 'ogrzewa kapilarę zaworu bezpieczeństwa' no chyba że ja czegoś w konstrukcji kotła na gaz nie wiem.....

    1
  • Sklep HeluKabel
  • #3 22 Paź 2013 22:02
    zwojtek
    Poziom 11  

    Jest to kocioł z roku 1980, gazowy 19 kW - wtedy firma takie robiła.
    Odnośnie zaworu bezpieczeństwa - miałem na myśli zawór bezpieczeństwa z kapilarą.
    Robię automatykę - bo chcę.
    Istniejącego układu regulacji nie mam zamiaru zastępować tylko uzupełnić. Istniejący układ ma być nadrzędny w stosunku do tego co tworzę, tzn. ustawiam pokrętłem temperaturę max np. 70 st.C. a sterownik PLC i tak dobiera swoje nastawy temperatury, nie wyższe jednak niż ustawione 70 st.
    Odnośnie zapalania pieca też nie chciałbym eliminować istniejących zabezpieczeń, a jedynie uzupełnić je jeszcze zabezpieczeniami elektronicznymi (sterownik PLC+dodatkowe czujniki).

    Gdyby ktoś byłby zainteresowany to mogę podesłać zdjęcia tego zaworu bezpieczeństwa.

    Pozdrawiam

    0
  • #4 22 Paź 2013 23:08
    tob53
    Poziom 18  

    Też kiedyś w ten sposób sterowałem kotłem gazowym( ten relikt techniki do dzisiaj działa) tyle, że sterowało nim Atari.
    Teraz ze względu na przepotężne zużycie gazu jest załączany od wielkiego dzwonu.
    Wielki musi być Twój sentyment do tego zabytku, że jeszcze próbujesz go usprawniać.
    Zanim zacznę Ciebie zniechęcać i zachęcać do zaniechania tworzenia takich ryzykownych hybryd, bo można sobie zaserwować wielkie "pierdut", oznajmiam, że moje kompetencje w przedmiocie urządzeń i instalacji gazowych są niewielkie, więc to co niżej potraktuj z dużą rezerwą, to tylko takie teoretyczne rozważania.
    Wydaje się, iż wystarczy kupić moduł elektroniki od tzw. "Junkersa", jeszcze jeden elektrozaworek dla świeczki, potem stykiem przekaźnika w PLC zasymulować mikroprzełącznik zespołu wodnego, oczywiście mostkować w module styki: ciągu, temperatury, w programie zaplanować kolejność i opóźnienia w załączaniu elektrozaworów i jazda.
    Raczej trzeba wybebeszyć ten zawór bezpieczeństwa (termoelektromagnetyczny zawór bezpieczeństwa, kapilara to po prostu termoelement), zaślepić odpływ do palnika awaryjnego. Po otwarciu zaworu głównego dopływu gazu do kotła, elektrozawór na zaworze membranowym będzie blokował dopływ gazu do palników a drugi elektrozawór gaz do świeczki, kontrolę od czujnika ciągu zachowasz, czujnika max. temp. wody również. Reszta w programie. Tak mi się widzi patrząc na mój kocioł, ale nie jest to produkt Ogniwa.

    0