Witam, zabrałem się za automatyzację starego pieca gazowego.
Częściowo problem rozwiązałem przy pomocy sterownika PLC, termostatu pokojowego, czujników temperatury (zewn, zasilanie i powrót). Sterownik do tej pory steruje zapalaniem głównego palnika (elektrozawór NO na przewodzie gazowym sygnałowym) oraz pompką obiegową.
Pozostał mi do rozwiązania jeszcze jeden problem - chciałbym zautomatyzować rozpalanie kotła tak, aby nie było potrzeby utrzymywania zapalonej "świeczki" przez cały czas.
Chciałbym zastosować iskrownik z czujnikiem obecności płomienia (termopara lub jonizacja).
Nie mam jednak koncepcji jak to sprzęgnąć z resztą pieca.
Obecnie świeczka ogrzewa kapilarę zaworu bezpieczeństwa. Gaz do świeczki wychodzi z zaworu bezpieczeństwa i idzie przez czujnik ciągu.
Jedna możliwość jest taka (nie zamierzam jej stosować) - na stałe zablokować grzybek zaworu bezpieczeństwa aby był wciśnięty i wstawić przed świeczkę elektrozawór NC. Jednak ja szukam bardziej eleganckiego rozwiązania (łącznie z wymianą zaworu bezpieczeństwa na inny model) i dlatego proszę o poradę jak to można zrealizować.
Pozdrawiam, Wojtek.
Częściowo problem rozwiązałem przy pomocy sterownika PLC, termostatu pokojowego, czujników temperatury (zewn, zasilanie i powrót). Sterownik do tej pory steruje zapalaniem głównego palnika (elektrozawór NO na przewodzie gazowym sygnałowym) oraz pompką obiegową.
Pozostał mi do rozwiązania jeszcze jeden problem - chciałbym zautomatyzować rozpalanie kotła tak, aby nie było potrzeby utrzymywania zapalonej "świeczki" przez cały czas.
Chciałbym zastosować iskrownik z czujnikiem obecności płomienia (termopara lub jonizacja).
Nie mam jednak koncepcji jak to sprzęgnąć z resztą pieca.
Obecnie świeczka ogrzewa kapilarę zaworu bezpieczeństwa. Gaz do świeczki wychodzi z zaworu bezpieczeństwa i idzie przez czujnik ciągu.
Jedna możliwość jest taka (nie zamierzam jej stosować) - na stałe zablokować grzybek zaworu bezpieczeństwa aby był wciśnięty i wstawić przed świeczkę elektrozawór NC. Jednak ja szukam bardziej eleganckiego rozwiązania (łącznie z wymianą zaworu bezpieczeństwa na inny model) i dlatego proszę o poradę jak to można zrealizować.
Pozdrawiam, Wojtek.