Witam. Mam problem z "tikaczem", gdyż od jakiegoś czasu nie chce normalnie odpalać. Niedawno walnął mi rozrusznik - został wymieniony. Ojciec uznał, że winna jest pompa paliwa. Wymieniłam ją, ale on nadal nie pali. Szczególnie jak jest zimny, kręci kręci, a nagle jakby akumulator siadał. Od paru dni już nawet na pych nie chce łapać, bo do tej pory jakoś sobie jeszcze z nim radziliśmy.. Dodam jeszcze, ze jak już odpali, strasznie "nierówno" chodzi. Tak jakby nim szarpało. A kiedy go zgaszę i od razu znowu odpalam to łapie dopiero za którymś razem.. Nie mam siły już do tego auta, pomóżcie..