Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czym doraźnie najtaniej dogrzać pomieszczenie?

19 Sty 2014 18:11 3138 19
  • Poziom 9  
    Mam magazyn/przechowalnie na warzywa o rozmiarach ok 35m^2 i wysokości ok 3,5m. Potrzebuje uzyskać w niej stałą temperaturę ok 2-3*C. Budynek jest dość dobrze izolowany styropianem 15cm + sciany cegła 24cm. Aktualnie gdy na zewnątrz są przymrozki do -5* wewnątrz temperatura sie utrzymuje na żądanym poziomie (warzywa wytwarzają wystarczającą ilość ciepła by same się ogrzały). Jednak martwię się czy jeśli przyjdą mrozy po kilkanaście stopni mróz nie wedrze mi się do środka. Wobec tego zastanawiam się czym w tych ekstremalnych sytuacjach dogrzewać pomieszczenie. Trudno jest mi powiedzieć jaki będzie przebieg pogody i możliwe że silne mrozy będą krótko trzymały i konieczność dogrzania wystąpi jedynie kilka razy. Nie wiem czy jest sens kupować nagrzewnicę olejową bo nie dośc że koszt wysoki to w dodatku nie wykorzystam jej potencjału. Zastanawiałem się nad zwykłym gazowym promiennikiem na butle p-b.

    Co byście poradzili w mojej sytuacji? A może ogrzewanie elektryczne wyjdzie mnie taniej?

    Czy w jakimkolwiek rozwiązaniu jest możliwość wykorzystania termostatu by osiągnąć stałą temperaturę np. 3*C?
  • Relpol przekaźniki
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Może coś w stylu grzejnika gazowego Karma ?
    Zamknięta komora spalania. Nie wrzucasz spalin do magazynu i nie musisz go jakoś mocno wentylować.
    Możliwość sterowania termostatem.
    Możliwość przezbrojenia na gaz z butli.
    Brak obiegu wody więc nie ma strachu, że zamarznie.
    Używane na znanym portalu aukcyjnym można dostać w przyzwoitych cenach.
  • Poziom 17  
    Najtaniej gazowy promiennik lub na olej ale nie ma termostatu i na dłużej ktoś musiałby kontrolować przyrost temperatury. Natomiast elektryczne można zastosować termostatowe wyłączanie na poziomie 3st i na dłuższy czas wyjdzie to samo.
  • Poziom 38  
    Zalezy jakie to warzywa i w jaki sposob masz te warzywa skladowane.
    Luzem na posadzce, w skrzynkach w rzedach, na podestach, skrzyniach duzych, w torfie, jaka wilgotnosc powietrza, itp?
    Jesli to budynek ponad gruntem to jaka masz temp. posadzki? Czy posadzka izolowana?
    Czy jest pomieszczenie posrednie-przejsciowe od wejscia?
  • Poziom 9  
    @piracik: oglądałem te piecyki jednak cena. 1300zł to za dużo do takiego zastosowania. W przyszłości i tak potrzebuje innego rozwiązania więc na jeden sezon tym bardziej sie nie opłaca.

    @saskia: Czy takie szczegóły są potrzebne do tego by stwierdzić czym ogrzeje taniej? Obecnie warzywa (ziemniaki) składowane są luzem. Przechowalnia nie jest zasypana cała stąd problem z dogrzaniem. Gdyby ich ilośc była większa nie byłoby problemu. Budynek wolnostojący jednak do samej komory przechowalni wchodzi sie z pomieszczenia pośredniego. Posadzka 20-30cm beton B20 nieizolowany tylko folia na dnie.

    Znalazłem też piecyk DeLonghi Blue Flame. Napisane jest że posiada termostat jednak nie wiem czy jest możliwość ustawienia tak niskich temperatur na nim. Cena też ciekawa bo ok 350zł na A.
  • Poziom 37  
    Wszystko jest ważne.
    W taki sposób te ziemniaki można przechować, że po prostu nakrywasz je czymś (celta?) i zasypujesz jakąś sypką substabją termoizalacyjną (styropian granulowany, suchy piasek, ziemia, trociny itp?). Ta metoda jest najtańsza ale dość kłopotliwa i pracochłonna. Mniej pracy jest, gdy rozmieścimy w kilku punktach czujniki temperatury i skonstruujemy na nich termostat włączający nadmuch z termowentylatora gdy temp. spadnie do 4 st. a termowentylator się wyłączy gdy temp. osiągnie np. 5 st.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 9  
    W zeszłym roku nakrywałem wszystko plandeką a na wierzch kładłem dośc grubą warstwę słomy jednak to kłopotliwe bo potem jest tylko sprzątanie słomy. Celowo zbudowałem magazyn by mieć dostęp do towaru w każdym czasie bez względu na temperatury panujące na zewnątrz. Handluje nimi na bieżąco i nie moge być uzależniony od tego czy jest mróz.
    Mam w środku jeden czujnik temp którego podgląd mam w mieszkaniu. Dodatkowo nastawiony mam alarm w przypadku gdy temp spadnie poniżej zadanej wartości.
    Czujnik umieszczony nisko (ok pół metra nad posadzką) bo tam zazwyczaj jest najchłodniej.
    Najbardziej przekonuje mnie rozwiązanie z promiennikiem gazowym. Tutaj jednak kontrolować temperaturę będę juz musiał sam bo termostatu do tego chyba podłączyć się nie da.
  • Poziom 37  
    Wstaw konwektor elektryczny - utrzymanie 3 stopni na plusie drogo nie wyjdzie. Zawsze można go wykorzystać do czegoś innego, albo odsprzedać.
  • Poziom 9  
    Funkcja termostatu w zwykłym grzejniku elektrycznym się nie sprawdzi, bo wszystkie, które sprawdzam mają zakres temperatur od 10*C, a to dla mnie za ciepło. Bym musiał podobnie jak z promiennikiem gazowym sam kontrolować temperaturę.
  • Poziom 37  
    No to dmuchawka już tańsza. Kupi nówkę za ok. 50 zł.
  • Poziom 9  
    No to dobra panowie teraz konkrety.

    Wszystkie rozwiązania przy których musiałbym kupić urządzenie powyżej 500zł odrzucam (rozwiązanie nieekonomiczne) i do rozważenia mam 'farelkę' elektryczną i promiennik gazowy.
    Dokonałem obliczeń i tak:

    Przy wykorzystaniu promiennika gazowego:

    Koszt zakupu ok 80-90zł.
    Dodaje link do aukcji i mam nadzieję że nie popełniam błędu choć zauważyłem że portal ten nie cieszy się tu uznaniem.
    http://allegro.pl/promiennik-piecyk-ogrzewacz-gazowy-sun-beam-sb-650-i3861035137.html

    Moc 2,59 kW
    Zużycie gazu 0,22kg/h

    Koszt wymiany butli 11kg w mojej okolicy to ok 53zł.
    Butla z wyliczeń wystarczy na 50h ciągłej pracy a więc na godzinę wychodzi ok. 1.06zł.

    Do tego trzeba doliczyć koszt zakupu samej butli - ok 100zł.

    Przy wykorzystaniu dmuchawki elektrycznej:

    Koszt zakupu: 40-50zł
    http://allegro.pl/termowentylator-grzejnik-farelka-2000w-2-pozycje-i3869671561.html

    Moc: 2000W tj. 2kW/h
    Cena 1kW (posiadam dwie taryfy): na tańszej - 25gr.
    Koszt pracy przez 1h - ok. 50gr.

    Koszt by wytworzyć porównywalną ilośc energii co promiennik gazowy czyli 2.59kW/h - ok 65gr/h.


    Tak więc z moich obliczeń (wydaje mi się poprawnych) wynika że ogrzewanie elektryczne wychodzi o 41gr tańsze na godzinę pracy niż gazowe. Do tego samo urządzenie elektryczne jest połowę tańsze i nie potrzebuję kupować butli - kolejne 100zł.
  • Poziom 37  
    Koszty eksploatacji będą znacznie niższe bo przecież cały czas nie trzeba będzie grzać. Tak szacuję, że 1/3 do 1/2. Poza tym przy elektrycznym dość łatwo zrobić sterowanie automatyczne i zapomnieć o urządzeniu.
  • Poziom 37  
    Czasowy to nie jest automat. Trzeba taki z termostatem ustawianym. Może być nawet termometr kontaktowy. Na tak niskie temperatury chyba nie da rady nic kupić. Trzeba by zrobić samemu lub kogoś poprosić.
    Szukaj coś takiego:
    http://allegro.pl/regulator-temperatury-termostat-sterownik-czujnik-i3889976539.html
    Ten ma mniejsze trochę dopuszczalne obciążenie
    http://allegro.pl/termostat-cyfrowy-regulator-temperatury-45-99-14-i3860921277.html
  • Poziom 9  
    jedyną rzeczą jaką udało mi się znaleźć to
    http://q-elektronik.bazarek.pl/opis/4413224/regulator-temperaturytermostat-rt-040.html?from=bazarek

    Jak się domyślam termostat steruje przepływem prądu z gniazdka. Jeśli jest powyżej zadanej temperatury przepływ prądu jest przerywany - podłączone urządzenie przestaje działać, zgadza się?
    Na stronie napisane że zakres od 0-40st więc pasuje. ]Link[/url]
  • Pomocny post
    Poziom 37  
    No coś takiego.
  • Poziom 9  
    Czytam opisy obu i zastanawiam sie który będzie dokładniejszy.
    Na tym analogowym może być trudniej dokładnie ustawić zakres.
    Natomiast z opisu cyfrowego wyczytałem że ma zakres tolerancji 3°C.

    Cytat:
    Przedział temperatury - jest to wartość tolerancji tzn. np. jak temperatura zadana jest ustawiona na 27C a temperatura odczytana przez czujnik jest 23C to przekaźnik jeszcze się nie załączy. Gdy temperatura otoczenia będzie 24C lub więcej(24+3) to przekaźnik włączy się.


    czyli jeśli ustawię na 3°C to czujnik może się włączyć nawet gdy temperatura spadnie do 0°C (0°C+3°C tolerancji). Z kolei nagrzewać się może do 6°C (3°C+3°C tolerancji) A to dla mnie już jest za zimno bo warzywa przemarzają. I w druga stronę - 6°C jest za ciepło.

    Wszystko dałoby się dobrze zgrać jeśli nie trzeba by operować w tak wąskim przedziale temperatur a kilkustopniowe wahania nie miałyby większego znaczenia.
  • Poziom 42  
    Nie wiem jak czytasz opisy ale:
    Ten z Bazarka ma w opisie histerezę 1 oC. Różnie to można rozumieć, ale wg. mnie różnica temp. załącz wyłącz nie powinna być większa od 2 oC.
    Te cyfrowe mają histerezę nastawialną 0.1 - 20 oC. Hulaj dusz diabła nie ma!
    W brew pozorom nastawianie bardzo małej histerezy wcale nie prowadzi do dokładniejszej regulacji.
    Polecam. Sprawdzone w boju. wielokrotnie:D Lepsze niż te z aledrogo.
    http://sklep.termoregulatory.pl/index.php?id_category=11&controller=category&id_lang=2

    Choć to pewnie przerost formy.
  • Poziom 29  
    tobago16 napisał:


    Przy wykorzystaniu promiennika gazowego:



    Przy wykorzystaniu dmuchawki elektrycznej:

    Koszt zakupu: 40-50zł
    http://allegro.pl/termowentylator-grzejnik-farelka-2000w-2-pozycje-i3869671561.html

    IMHO zdecydowanie odpada. Po pierwsze i najważniejsze: Musisz zapewnić wentylację - nawiew i wywiew. Na dodatek gaz cięższy od powietrza stwarza poważne zagrożenia i wymaga otworu wywiewnego na poziomie posadzki. Nie masz możliwości stałego kontrolowania procesu spalania, a jeśli pewnego dnia wejdziesz do tego magazynu a tam będzie atmosfera beztlenowa...

    tobago16 napisał:

    Moc: 2000W tj. 2kW/h
    Cena 1kW (posiadam dwie taryfy): na tańszej - 25gr.
    Koszt pracy przez 1h - ok. 50gr.

    Koszt by wytworzyć porównywalną ilośc energii co promiennik gazowy czyli 2.59kW/h - ok 65gr/h.


    Tak więc z moich obliczeń (wydaje mi się poprawnych) wynika że ogrzewanie elektryczne wychodzi o 41gr tańsze na godzinę pracy niż gazowe. Do tego samo urządzenie elektryczne jest połowę tańsze i nie potrzebuję kupować butli - kolejne 100zł.

    I to zawsze tłumaczę swoim klientom. Propan jest droższy od prądu.
    A do kontrolowania temperatury możesz użyć zewnętrznego sterownika, tylko musisz dopasować obciążenie.
  • Poziom 38  
    tobago16 napisał:

    @saskia: Czy takie szczegóły są potrzebne do tego by stwierdzić czym ogrzeje taniej? Obecnie warzywa (ziemniaki) składowane są luzem. Przechowalnia nie jest zasypana cała stąd problem z dogrzaniem. Gdyby ich ilośc była większa nie byłoby problemu. Budynek wolnostojący jednak do samej komory przechowalni wchodzi sie z pomieszczenia pośredniego. Posadzka 20-30cm beton B20 nieizolowany tylko folia na dnie.

    Znalazłem też piecyk DeLonghi Blue Flame. Napisane jest że posiada termostat jednak nie wiem czy jest możliwość ustawienia tak niskich temperatur na nim. Cena też ciekawa bo ok 350zł na A.


    Wlasnie diabel tkwi w szczegolach, a moj pierwszy zawod to ogrodnik. Poswiecilem na ta nauke 7 najlepszych lat zycia. :-)
    Przechowalnictwo, mam moglbym powiedziec w "malym paluszku" . :-)
    Daj sobie spokoj z dogrzewaniem, to zbedne koszty zakupu sprzetu ktorego nie uzyjesz. Jesli juz koniecznie chcesz uzyc dogrzewania, to radzil bym dogrzewac jedynie pomieszczenie przed przechowalnia, a w drzwiach do samej przechowalni wstaw kratki nawiewne u gory i u dolu drzwi. Bezposrednie dogrzewanie pomieszczenia samej przechowalni moze spowodowac wiecej szkody niz pozytku. Jak sam pisales warzywa oddychaja podczas przechowania i dzieki temu utrzymuja dodatnia temp. a jesli chcesz nieco podniesc ta temperature podczas wiekszych mrozow, wystarczy zmniejszyc wentylacje i warzywka same podniosa temp. domyslam sie ze wiesz jak one to robia i dzieki czemu ograniczenie wentylacji podnosi ich oddychanie. :-) Bardziej powinienes martwic sie o wlasciwy poziom CO2 w przechowalni.
    Jesli chodzi o samo przechowanie np. ziemniakow,, to wystarczy je z wierzchu zasypac torfem, ktory przy okazji swietnie konserwuje wszelkie warzywa korzeniowei i ziemniaki.
    Od posadzki dzieki temu ze nie jest izolowana to nic im nie grozi bo posadzka bedzie miala zawsze dodatnia temp.
    Jedyne zagrozenie ktorego moglbys sie obawiac to przymrozenie powierzchni skladowanej, co spokojnie zabezpieczy ci warstwa 5-10 cm torfu ktory usuwasz dopiero po oproznieniu skladu i mozesz go uzyc wielokrotnie gdyz ma wlasciwosci bakteriobojcze.
    Nie bede sie tu rozpisywal na temat roznorodnosci torfow, ale jesli zajmujesz sie przechowalnictwem to radzil bym zainteresowac sie tematem torfow, ich rodzajami, wlasciwosciami itp. itd.