bmserwis napisał: skryn - dziękuję z link, tylko chodzi mi o ten konkretny "niby genialny" wynalazek, dane producenta wygląda teoretycznie zachęcająco tylko właśnie jakoś nie bardzo chce mi się w nie wierzyć jak i w takie "niezależne" i "obiektywne" testy.
Powiem tak, bezpośrednio.
Wielu ludzi w blokowiskach miejskich posiada rozliczenia w postaci ryczałtu za gaz (stare blokowiska). I tutaj żadne argumenty nie przemawiają za niczym innym, niż kupno kuchni gazowej, a nie elektrycznej. Nie ma tematu.
To znaczy, jest temat, ale taki, czy kupić kuchnię "nowoczesną" co posiada
promienniki pod szkłem, czy obyczajną, co posiada jęzory płomienia.
I tutaj temat się urywa, bo wiadomo, co kto wybierze. I nie ma dyskusji.
Jedna i druga kuchnia jest fajna w eksploatacji, niekoniecznie jednak łatwa w utrzymaniu czystości. I tutaj płyta gazowa z "płomieniem" pod szkłem zdecydowanie wygrywa, na rzecz tych, co jęzory na wierzch wywala.
O elektrycznych płytach tematu nie ma.
Dalej. Co jeśli ryczałtu gazowego nie posiadamy?
Kombinujemy.
Dla mnie ważne jest to, czy dany produkt jest serwisowalny i naprawialny, oraz to, czy mi się opłaca. Płyta z obyczajnymi jęzorami na pewno da się naprawić, natomiast taki wynalazek (bardzo już stary) w postaci ognia pod płytą już niekoniecznie. Bo pomimo ulepszeń jest to nadal bardzo skomplikowane urządzenie i nie każdy serwis podejmie się jego naprawy.
Według mnie, jeżeli nie posiadasz w pakiecie ryczałtu za gaz, to daruj sobie ten produkt.
Indukcja zapewni Ci o wiele lepsze parametry pracy, a znając politykę finansową deweloperów, to nie masz szans na ryczałt gazowy, a tym samym niskich rachunków.
PS. Testy producenta i porównania?
Wolne żarty...