Witam,
Corolla zgasła mi w ten sam sposób już 2 razy.Przejechałam ok 2km, jadę 60 - 70 km/h, na czwórce, obroty ok 2,5 tyś. Nagle, obroty zaczynają spadać, próbuje dodać gazu ale to nic nie daje - znaczy, mogę nacisnąć pedał, ale obroty nadal spadają, zaświeca sie check engine i akumulator, auto staje. Odpalam i wszystko ok - chodzi równo, obroty nie falują, ruszam i jadę dalej bez problemów. Żadnych dziwnych odgłosów, obroty ok. Odpalam następnego dnia (dziś), przejeźdżam te 2 km i jest dokładnie tak samo - nagle obroty zaczynają płynnie spadać itd.
Toyota kupiona niecały miesiąc temu, przejechałam nią ok. 500km, problemów nie było. Ostatnio dałam do warsztatu, wymienili mi rozrząd, wszystkie paski, uszczelniacz pod wałem, zaspawali układ wydechowy, wstawili nowy tłumik końcowy, odłączyli alarm. W tym tygodniu miałam wymieniać płyn hamulcowy i chłodniczy bo są w nieciekawym kolorze (zwłaszcza chłodniczy – całkiem czarny). Olej wymieniany niedawno przez poprzedniego właściciela, poziom tydzień temu był ok. Płyny hamulcowy i chłodniczy poziom bliżej dolnej kreski.
Mają Panowie jakieś pomysły, skąd ten problem?
Corolla zgasła mi w ten sam sposób już 2 razy.Przejechałam ok 2km, jadę 60 - 70 km/h, na czwórce, obroty ok 2,5 tyś. Nagle, obroty zaczynają spadać, próbuje dodać gazu ale to nic nie daje - znaczy, mogę nacisnąć pedał, ale obroty nadal spadają, zaświeca sie check engine i akumulator, auto staje. Odpalam i wszystko ok - chodzi równo, obroty nie falują, ruszam i jadę dalej bez problemów. Żadnych dziwnych odgłosów, obroty ok. Odpalam następnego dnia (dziś), przejeźdżam te 2 km i jest dokładnie tak samo - nagle obroty zaczynają płynnie spadać itd.
Toyota kupiona niecały miesiąc temu, przejechałam nią ok. 500km, problemów nie było. Ostatnio dałam do warsztatu, wymienili mi rozrząd, wszystkie paski, uszczelniacz pod wałem, zaspawali układ wydechowy, wstawili nowy tłumik końcowy, odłączyli alarm. W tym tygodniu miałam wymieniać płyn hamulcowy i chłodniczy bo są w nieciekawym kolorze (zwłaszcza chłodniczy – całkiem czarny). Olej wymieniany niedawno przez poprzedniego właściciela, poziom tydzień temu był ok. Płyny hamulcowy i chłodniczy poziom bliżej dolnej kreski.
Mają Panowie jakieś pomysły, skąd ten problem?