Witam w starym roku. Firmowa Toyota Corolla E11. Jezdze już nia jakis czas ale martwi mnie jedna zecz. Na benzynie nic do tego auta nie mam. Wydaje mi się ze na jak takiego staruszka jest calkiem zwawa. Jazda plynna nic nie szarpie do 3tys ladnie się wkreca i idzie jak powinna. LPG przelacza się po przejechaniu do 3km z aleznie od temperatury na zewnatrz. Wskaznik na tablicy jest ciagle na polowie. Przy przejsciu z BP na gaz nie odczuwalne. Spalanie gazu po miescie to ponad 9 literkow na trasie ten sam wynik. Podobno gaziaze twierdza ze tak ma byc ale po kolei. Wolne obroty to 7-9 tys (dane z obrotomierza). Przy trojce dociagnac do 3tys troche trwa więc wyprzedzanie musi byc przemyslane. Nastepne biegi to od 2tys do 3 idzie ciezko a wcisniecie pedalu gazu zwieksza efekt dziekowy ryczacej krowy. ;azda na trasie po wyzej setki to krowa pod maska i po przekroczeniu 110 km/h zapala się heck engine. Jutro zajrze pod maske i podam "skladniki" co tam wsadzili. Dla mnie to cos jest nie tak a poprzedni kierowcy odpowiadaja "ze za wsze tak miala". Silnik 1332 cm3 63kW. E11 1998 rok