logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak bezpiecznie zamontować sterownik oświetlenia w ogrodzie? Słoik jako obudowa?

kalafior911 06 Maj 2014 19:02 2832 15
REKLAMA
  • #1 13575987
    kalafior911
    Poziom 10  
    Posty: 44
    Ocena: 1
    Witam. Myślę że takiego tematu jeszcze nie było, przez co mam nadzieję nikt mnie nie ochrzani na "dzień dobry". Niebawem moim przydomowym zadaniem będzie zamontowanie w ogrodowym środowisku sterownika oświetlenia lamp. Kolejno będą się zapalać gdy czujka wyłapie obiekt. Właściwie nieistotnym są efekty świetlne, a chodzi mi bardziej o bezpieczne i rozsądne zamontowanie owego sterownika. Czy wspomniany w tytule słoik byłby czymś właściwym? Może brzmi początkowo banalnie i komicznie wręcz, ale przecież idealnie trzyma szczelność, stosunkowo twardy - grubą warstwą ziemi można przykryć. Zabrałbym się do tego z pomocą silikonu. W deklu zrobiłbym otwór na dławik którym poprowadziłbym przewody, wspomniany dławik w przelocie zalał silikonem, dokręcił go maksymalnie i z pewnością nie przeszłoby już tamtędy nic. Sęk w tym że obawiam się jakichś cudów natury i odzewów fizyki w postaci podciśnień, nadciśnień i innych atrakcji - pary w środku, a co za tym idzie wilgotności zbyt dużej, zwarć itp. Sterownik z części mogących mieć jakieś nadzwyczajne wymogi posiada kondensatory elektrolityczne. Te wiadomo - za ciepło i sucho źle, za mokro też mogą stwarzać problemy. Konstrukcje te jak wiemy nie są szczelne w swej budowie i dość delikatne. Reszta to lite odlewy w postaci rezystorów i kondensatorów ceramicznych, tranzystory w obudowie TO92 i przekaźniki w hermetycznych obudowach. Co szanowni elektrodowicze sądzą o temacie słoika jako obudowy na elektronikę?
  • REKLAMA
  • #2 13576043
    orici
    Poziom 12  
    Posty: 37
    Pomógł: 2
    Ocena: 10
    Otóż kolego kalafior911 szczelnie nie znaczy dobre. Żeby szczelne było dobre nie może być tam powietrza, gdyż wilgoć w nim zawarta będzie się skraplała i powodowała korozję elementów, połączeń, co doprowadzi do uszkodzenia. Zapewniam, że pomimo szczelności zdziwić się można ile wody może znaleźć się w środku. Aby wykorzysta c walory szczelności radzę słoik wypełnić np. żywicą. Ważne by wykonać to szczelnie by nie było w tym powietrza. Wybór zalewy zostawiam koledze. Podpowiem, że może być to żywica, zalewa kablowa o konsystencji galarety (fajnie się wyskubuje), smar (nie ten do mechanizmów, taki silikonowy jak do montażu muf czy głowic w technologi nasuwanej, trzeba mieć tego sporo), olej o właściwościach elektroizolacyjnych najlepiej transformatorowy lub jeszcze lepiej silikonowy. Może być też lepik, stosowany od zarania elektryki.
  • #3 13576225
    Hucul
    Poziom 39  
    Posty: 4710
    Pomógł: 382
    Ocena: 469
    Bez przesady! Wystarczy wrzucić do słoika kilka woreczków z kulkami pochłaniającymi wilgoć.
    Jak bezpiecznie zamontować sterownik oświetlenia w ogrodzie? Słoik jako obudowa?
  • #4 13576238
    kalafior911
    Poziom 10  
    Posty: 44
    Ocena: 1
    Przyznam że chciałbym by było to jak najbardziej nie obpaskudzone. Wiem że jeśli chodzi o bezpieczeństwo, funkcjonalność itp., to te rzeczy schodzą na dalszy plan, ale unikałbym zalewania tego czymkolwiek. Bardziej chodzi mi po głowie sprawienie, by to zawarte tam powietrze stało się niegroźne, nazwijmy. Dziwnym przypadkiem, bo w normie to nie leży, mam masę takich znanych pewnie każdemu torebeczek z napisem 'silica gel'. Są to swego rodzaju pochłaniacze wilgoci. Może tę powietrzną przestrzeń upchać wręcz tymi torebeczkami, co sprawi że powietrza będzie mniej, bo będzie, a poza tym spełnią te pochłaniacze wilgoci swoją rolę choć trochę i osuszą pozostałe powietrze. Aha, i co ważne - elektronika ta, a dokładniej płytka od strony druku jest zabezpieczona warstwą silikonu, więc ewentualne zmartwienia tyczyłyby strony elementów. Śniedź czy inne naloty na stykach przekaźnika raczej odpadają, te wywołane wilgocią, bo przekaźniki są w hermetycznych obudowach,... może nie będzie tak źle z tym pomysłem na tego typu obudowę po zastosowaniu pochłaniaczy

    Dodano po 1 [minuty]:

    Spóźniłem się o kilka minut pisząc powyższą litanię.... tak właśnie myślę - o pochłaniaczach powietrza ujętych na zdjęciu.
  • REKLAMA
  • #5 13576266
    jarek_lnx
    Poziom 43  
    Posty: 22535
    Pomógł: 4165
    Ocena: 6024
    Gdy spadnie temperatura woda może się skraplać, mógł byś tam dać pochłaniacz wilgoci ale wilgoć to nie jedyny problem.

    Słoik jest wytrzymały, pokrywka nie, jest wykonana z cienkiej blachy i łatwo koroduje, trudno będzie zrobić szczelne połączenie cienkiej pokrywki z dławnicą, różnice ciśnień spowodowane choćby zmianami temperatury ułatwią przedostawanie się wody.

    Wydaje się że rezystor SMD powinien być odporny na trudne warunki środowiskowe przecież to sama ceramika, korpus i warstwa rezystywna wytrzymuje, korozja zjada metalizację doprowadzeń.
  • #6 13576301
    Hucul
    Poziom 39  
    Posty: 4710
    Pomógł: 382
    Ocena: 469
    Te kulki trzeba wypiec w piekarniku przed ponownym użyciem. Nie przesadzałbym z ilością pochłaniacza w słoiku. Myślę że różnice ciśnienia też nie będą ogromne :)
  • #7 13576392
    orici
    Poziom 12  
    Posty: 37
    Pomógł: 2
    Ocena: 10
    Osobiście nie jestem przekonany do tego typu pochłaniaczy wilgoci. Poza tym trzeba to kontrolować. Co innego typowy silkażel stosowany w np transformatorach, bo zmienia kolor i weryfikacja jest szybka. Radziłbym przemyśleć zalanie tego olejem silikonowym. Jest obojętny dla otoczenia, nie śmierdzi, doskonale przewodzi ciepło, nie chłonie wilgoci, nie zamarza, zawsze można wyjąć ustrojstwo i przepłukać jakimś zmywaczem. Nakrętkę trzeba oczywiście zabezpieczyć przed korozją.
  • #8 13576486
    kwantor
    Poziom 38  
    Posty: 4263
    Pomógł: 352
    Ocena: 1225
    A nakrętki są również plastikowe.
    Natomiast siikikon standardowy do łazienek itp. nie zapewnia hermetyczności.
    Dodatkowo zawiera jakiś kwas octowy, więc jego wyziewy świetnie działają na powstawanie korozji, zwłaszcza miedzi.
  • REKLAMA
  • #9 13576526
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Posty: 2015
    Pomógł: 21
    Ocena: 1518
    A może tą obudowę zrobić z winidurowych rur kanalizacyjnych? Konkretnie dwa korki i złączka z dwoma kielichami - mocne, szczelne, rozbieralne, nie koroduje i jest tanie. "Puszkę" najlepiej zamknąć zimą gdy jest suche powietrze :D i wrzucić do środka pokazaną wyżej torebkę desykantu. Swoją drogą taki desykant również zmienia kolor - z przezroczystego w mleczny - więc też można go kontrolować. Do regeneracji świetnie nadaje się mikrofalówka.
  • REKLAMA
  • #10 13577063
    Urgon
    Poziom 38  
    Posty: 7198
    Pomógł: 197
    Ocena: 2630
    AVE...

    Rura kanalizacyjna, jak Gizmoń proponuje, do tego jeszcze można pokryć PCB lakierem zabezpieczającym z obu stron. Najprościej: kalafonia w spirytusie. Bardziej profesjonalnie: uretan w sprayu do elektroniki. Można też zanurzyć elektronikę w oleju syntetycznym albo zalać żywicą epoksydową, lub klejem do klejenia na gorąco. Słoik to naprawdę zły pomysł...
  • #11 13582141
    kalafior911
    Poziom 10  
    Posty: 44
    Ocena: 1
    Na wstępie dziękuję za zainteresowanie słoikowym tematem. Widzę jednak że ogromna większość proponuje utworzenie czegoś od totalnych podstaw, co nieco mija mi się z celem. Mając już do dyspozycji swoisty 'kadłub' który tylko z jednej strony ma otwór, i mówię tu właśnie o słoiku, - chciałem właśnie go wykorzystać. Wszystkie te rady co do uszczelnień rur pcv spsikania cudami w sprayu itp. zastosowałbym na fragment otworu we wiadomym szklanym tworze. Wczytując się w komentarze, rozumiem że nikt nie ma zastrzeżeń co do materiału - szkła(?) więc tak właściwie gdyby nie licha i wątpliwa co do swej długotrwałej szczelności nakrętka, to byłoby ok rozumiem(?) No ale teoretycznie, jeśli dokleję wręcz, rozmaitymi specyfikami(nie silikonem) ten krążek pcv, przelot na kable również uszczelnię magicznymi substancjami (wyżej wymieniane żywice itp), pochłaniaczy napakuje do środka, to wszystko powinno 'grać' tak? No wprost powiem że każde 'pomysly' w stylu 'rura, spray, lakier, bajer' kosztują. Czy ktoś powie że 20cm przytną mi za grosze w XXXramie czy w Xbi to tylko tak się mówi. Się tam wybrać, skopcić paliwa, kupić to siamto i dobre 30-50zł pójdzie. Wątek ten założyłem w zamiarze poczytania rozmaitych zdań co do właśnie samego słoika, bo taki gadżet u każdego w domu znajdziemy. Założę się też że są dedykowane 'puszki' do ziemi, gdzie na milę widać uszczelek moc, i śrub kilka do hermetycznego zaciśnięcia całości. Jak też mówiłem, mnie jednak chodzi o lekkie upgrade'owanie słoika i wykorzystanie właśnie go. Mam nadzieję że udzielający się wyżej nie pogniewają, że nie zlepiam już rur pcv i nie wklejam zdjęć gotowej całości; ) Z pozdrowieniowym uśmiechem oczywiście
  • #12 13582257
    Urgon
    Poziom 38  
    Posty: 7198
    Pomógł: 197
    Ocena: 2630
    AVE...

    A na diabła Ci cokolwiek przycinać? W sklepie kupisz dwie zaślepki do rur kanalizacyjnych i łącznik do łączenia takich rur. Zaślepki wchodzą w łącznik i masz hermetyczną puszkę. Słoik to zły pomysł, bo nakrętka przerdzewieje bardzo szybko...
  • #13 13582318
    janek1815
    Poziom 38  
    Posty: 4513
    Pomógł: 372
    Ocena: 1055
    Gizmoń napisał:
    A może tą obudowę zrobić z winidurowych rur kanalizacyjnych? Konkretnie dwa korki i złączka z dwoma kielichami


    Ta złączka z dwoma kielichami to mufa kanalizacyjna. W sumie dobry pomysł pewnie nie jedna osoba by na to nie wpadła.
  • #14 13582434
    Hucul
    Poziom 39  
    Posty: 4710
    Pomógł: 382
    Ocena: 469
    A oni dalej swoje :| Przecież napisał, że nie będzie kupował, jeździł do sklepu itd. Zrobi to ze słoika czy wam się podoba czy nie :P
  • #15 13583326
    Gizmoń
    Poziom 28  
    Posty: 2015
    Pomógł: 21
    Ocena: 1518
    No to zrób z tego słoika, szkło wytrzyma. Najłatwiej po zakręceniu oblepić pokrywkę i znajdującą się blisko niej szklaną powierzchnię cienką warstwą silikonu. Silikon dobrze "złapie" szkło i nie dopuści wody do metalowej pokrywki pod warunkiem, że warstwa nie zostanie uszkodzona. Aby ją zabezpieczyć przykleiłbym na wierzch kółko wycięte z jakiegoś tworzywa albo lepiej denko odcięte od drugiego słoika (odciąć a raczej "odpęknąć" termicznie jest łatwo, trudniej zrobić otwór na przewody). W zasadzie jak już przyklejać takie denko to chyba pokrywka staje się zbędna, nie?

    A do środka nie można włożyć za wiele torebek desykantu bo zabraknie miejsca na urządzenie. Jedna wystarczy, ba, nawet jakby żadnej nie było to też nic się nie stanie o ile słoik nie zostanie zakręcony w atmosferze niewentylowanej łazienki po długiej gorącej kąpieli.
  • #16 13583416
    luki_34
    Poziom 10  
    Posty: 91
    Ocena: 21
    Ewentualnie pokrywke i boki można by było oblepić "bitgumem" do konserwacji samochodów lub czymś podobnym...

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji poruszono temat bezpiecznego montażu sterownika oświetlenia w ogrodzie, z wykorzystaniem słoika jako obudowy. Użytkownik zaproponował użycie słoika, jednak obawiał się problemów z wilgocią i korozją. Uczestnicy forum zwrócili uwagę, że szczelność słoika może prowadzić do skraplania się wody, co zagraża elektronice. Proponowano różne rozwiązania, takie jak wypełnienie słoika żywicą, użycie pochłaniaczy wilgoci (np. silica gel), a także alternatywne materiały, jak rury kanalizacyjne z plastikowymi złączkami, które są bardziej odporne na korozję. Wskazano również na konieczność zabezpieczenia połączeń przed wilgocią oraz na możliwość użycia oleju silikonowego lub lakieru ochronnego na PCB.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA