Witam,
Czeka mnie zmiana ogrzewania z elektrycznego wkladu w piecu kaflowym. Po analizie wybor padl na kocioł gazowy kondensacyjny. Mieszkanie w "szeregowcu" z lat 30tych, 1sze piętro, 56 m^2, sciany zewnetrzne dwie, ocieplone , nad soba strych z w miare "swiezym" dachem. Okna plastiki wszedzie poza lazienka. "Zaprzyjazniony" fachowiec polecił mi piec Viessman'a (kojarzy mi sie ze vitopens-100 ale model sprawdze jak wroce z pracy), ale obawiam sie ze mógł kierować się marką którą serwisuje.
I teraz pytanie - poszukałem po forum i wiekszość znalezionych wątków dla podobnych powierzchni jest datowanych na 3-4 lata wstecz. Można tam znaleźć, że wszystko tylko nie viessman bo drogo i sie przepłaca. Mam wrazenie ze kotły nie zmienily sie szczegolnie, tak samo ich ceny. Czy ktos z forumowiczów który wybral te kilka lat temu kocioł np. Immergas'a lub Junkers'a moze potwierdzic ze wybor takiego "tanszego a równie dobrego" byl faktycznie dobrym pomyslem?
A może na taką małą powierzchnie wcale nie jest to opłacalne i polecacie cos innego niż kondensat? (Instalacja gazowa wiaze sie z dosc duzymi kosztami -> nie mam wogole grzejnikow, potrzebuje wybudowac komin na spaliny, wymienić rurę u sąsiada, przeryć ściany pod rury itp.)
Z góry dziękuje i przepraszam wszystkich fanatyków opcji "szukaj" na forum
Czeka mnie zmiana ogrzewania z elektrycznego wkladu w piecu kaflowym. Po analizie wybor padl na kocioł gazowy kondensacyjny. Mieszkanie w "szeregowcu" z lat 30tych, 1sze piętro, 56 m^2, sciany zewnetrzne dwie, ocieplone , nad soba strych z w miare "swiezym" dachem. Okna plastiki wszedzie poza lazienka. "Zaprzyjazniony" fachowiec polecił mi piec Viessman'a (kojarzy mi sie ze vitopens-100 ale model sprawdze jak wroce z pracy), ale obawiam sie ze mógł kierować się marką którą serwisuje.
I teraz pytanie - poszukałem po forum i wiekszość znalezionych wątków dla podobnych powierzchni jest datowanych na 3-4 lata wstecz. Można tam znaleźć, że wszystko tylko nie viessman bo drogo i sie przepłaca. Mam wrazenie ze kotły nie zmienily sie szczegolnie, tak samo ich ceny. Czy ktos z forumowiczów który wybral te kilka lat temu kocioł np. Immergas'a lub Junkers'a moze potwierdzic ze wybor takiego "tanszego a równie dobrego" byl faktycznie dobrym pomyslem?
A może na taką małą powierzchnie wcale nie jest to opłacalne i polecacie cos innego niż kondensat? (Instalacja gazowa wiaze sie z dosc duzymi kosztami -> nie mam wogole grzejnikow, potrzebuje wybudowac komin na spaliny, wymienić rurę u sąsiada, przeryć ściany pod rury itp.)
Z góry dziękuje i przepraszam wszystkich fanatyków opcji "szukaj" na forum