Witam
Czytałem wiele tematów na temat dużego spalania, jednak u mnie jest ono ogromne,
generalnie auto jeździ normalnie, odpala na zimnym/ ciepłym bez zarzutu, na benzynie i na gazie (stag2). Auto co roku ma wymieniany olej, filtry. Spalanie gazu w cyklu 50% miasto krótkie odcinki i 50% trasa 20-25 l przy spokojnej jeździe, z benzyną jest bardzo podobnie. Na benzynie zapala się kontrolka emisji spalin, odczuwam nierówną pracę silnika podczas przyspieszania, hamowania silnikiem. Na gazie wszystko w normie, poza spalaniem. Czasami samochód nie ma ochoty przyspieszać, częściej się to zdarza gdy się rozgrzeje, temperaturę zawsze trzyma 90 stopni, problemem jest rozpędzić go wtedy do 110km/h, po prostu nie ma mocy, a czasami jest ok. Oleju nie ubywa, nie dymi, nie kopci, na biegu jałowym trzyma równiutko obroty, komputer wskazał błąd sondy lambda, jednak mechanik przeczyścił ją, styki przeszlifował, i stwierdził że wymiana jej nie da efektu. W zeszłym roku wymieniany był zawór EGRu.
Czytałem wiele tematów na temat dużego spalania, jednak u mnie jest ono ogromne,
generalnie auto jeździ normalnie, odpala na zimnym/ ciepłym bez zarzutu, na benzynie i na gazie (stag2). Auto co roku ma wymieniany olej, filtry. Spalanie gazu w cyklu 50% miasto krótkie odcinki i 50% trasa 20-25 l przy spokojnej jeździe, z benzyną jest bardzo podobnie. Na benzynie zapala się kontrolka emisji spalin, odczuwam nierówną pracę silnika podczas przyspieszania, hamowania silnikiem. Na gazie wszystko w normie, poza spalaniem. Czasami samochód nie ma ochoty przyspieszać, częściej się to zdarza gdy się rozgrzeje, temperaturę zawsze trzyma 90 stopni, problemem jest rozpędzić go wtedy do 110km/h, po prostu nie ma mocy, a czasami jest ok. Oleju nie ubywa, nie dymi, nie kopci, na biegu jałowym trzyma równiutko obroty, komputer wskazał błąd sondy lambda, jednak mechanik przeczyścił ją, styki przeszlifował, i stwierdził że wymiana jej nie da efektu. W zeszłym roku wymieniany był zawór EGRu.