Witam,
Mam z autem problem którego nie jestem w stanie zdiagnozować, zaczym pojade do mechanika który wymieni mi pół samochodu postanowiłem napisać tu. A więc do rzeczy:
Leon 1.9 Tdi 110KM z wirusem na jakieś 146
Kilka dni temu na trasie cisnąłem swoim Leonem 180, wszystko było ładnie pięknie aż do momentu w którym nagle brakło mocy. Zjechałem na zjeździe zgasiłem auto odpaliłem niby wszystko wróciło do normy. Jednak po dłuższej jeździe przy przyśpieszaniu stwierdziłem ze to nie to co kiedyś. Wczesniej jak dobrze docisnąłem na 2 3 biegu potrafił tracić trakcję. Na obroty wchodzi szybko jednak nie przekłada się to na prędkość. I zastanawiam się czy wpływ na to może mieć zużyte sprzęgło i dwumasa czy jednak kierować się w stronę turbiny( turbine nie dawno chwalil mechanik ze w dobrym stanie)? Jakieś idee, ktoś miał podobnie lub spotkał się z czymś takim. Z góry dzięki za odpowiedzi.
Mam z autem problem którego nie jestem w stanie zdiagnozować, zaczym pojade do mechanika który wymieni mi pół samochodu postanowiłem napisać tu. A więc do rzeczy:
Leon 1.9 Tdi 110KM z wirusem na jakieś 146
Kilka dni temu na trasie cisnąłem swoim Leonem 180, wszystko było ładnie pięknie aż do momentu w którym nagle brakło mocy. Zjechałem na zjeździe zgasiłem auto odpaliłem niby wszystko wróciło do normy. Jednak po dłuższej jeździe przy przyśpieszaniu stwierdziłem ze to nie to co kiedyś. Wczesniej jak dobrze docisnąłem na 2 3 biegu potrafił tracić trakcję. Na obroty wchodzi szybko jednak nie przekłada się to na prędkość. I zastanawiam się czy wpływ na to może mieć zużyte sprzęgło i dwumasa czy jednak kierować się w stronę turbiny( turbine nie dawno chwalil mechanik ze w dobrym stanie)? Jakieś idee, ktoś miał podobnie lub spotkał się z czymś takim. Z góry dzięki za odpowiedzi.