Nie wiem czy to tylko złudzenie, czy te srebrne markery są wypukłe - miałbyś wtedy dokładny kształt, który wymaga pomalowania i łatwiej byłoby maskować przerwy np. taśmą.
Zależnie o tego, czy to musi być super-precyzyjne, próbowałbym z szablonem (zdjęcie wymiarów obrysu wewnętrznej zębatki, odległości bliżej i dalszej krawędzi markera od zębatki, szerokość markera bliżej i dalej od zębatki itp) i po przymierzeniu próbnego wydruku zlecenie wycięcia laserem na folii samoprzylepnej. Albo wariant prosty, domowy - precyzyjny pędzelek, srebrny lakier i jazda

Jeśli markery są wypukłe, to można na czas malowania pędzelkiem przyłożyć sztywną przesłonkę do krawędzi markera (na wszelki wypadek, gdyby ręka zadrżała

), albo zakleić taśmą.
W każdym z przypadków łuszczące się fragmenty trzeba oczywiście oczyścić.
Co do samego lakieru, to wydaje mi się, że nie musi to być nic specjalnego. Przykładowo roboty typu line-follower szukają linii na bazie takich właśnie czujników i bez problemu rozróżniają np. białą kartkę i czarny nadruk.
Swoją drogą ciekawy patent :)
Dodano po 2 [minuty]:Aha, szablony, które nie są idealnie przyklejone lub przyklejone na chropowatej powierzchni przy malowaniu sprayem zwykle podciekają i wychodzi masakra

Trzeba psikać z daleka, czyli musisz mieć dużą planszę zasłaniającą

Stąd raczej łatwiej pędzelkiem...