Mam teraz taki. Chodzi kilka kilkanaście minut, może dłużej i wyłącza się . Dioda power mruga dwa razy OCP trzy.
Z serwisówki wynika, że problem z 15V.
Istotnie jak się wyłączy 15V brak, ale także kilku innych napięć. Idąc tym tropem przeglądam wszystkie luty w gałęzi 15V. Jest tam dławik L7150 ( dość gruby drut z 1,5 mm2). I nie dziwne bo aż dwa zrównolegnione półmostki go karmią. Luty idealne nie były ale na złe też nie wyglądały ( cóż bezołowiowe
) Na wszelki wypadek poprawiłem i parę innych. Dwie godziny mi chodził ale bez tylnej ścianki ( poprzednio nawet bez tylnej ścianki zaledwie kilka) . Założyłem tylną ściankę i za długo się nie cieszyłem. Po niecałej godzinie to samo. teraz to wystarczy juz kilka/kilkanaście i wyłącza). TV co prawda ma z pięć lat ale mało używany. Mają w domu pięć a jest ich dwójka ( starsze małżeństwo ). Zdaję sobie sprawę że na odległość ciężko coś doradzić, ale może ktoś ma jakiś pomysł/doświadczenie. Robiłem kiedyś Sharpa, gdzie wystarczyło mocniej śrubki mocujące inwerter dokręcić ( dla pewności jeszcze cynowałem pola) i już chodził. Wredne bestie są.
Pozdrawiam
Z serwisówki wynika, że problem z 15V.
Istotnie jak się wyłączy 15V brak, ale także kilku innych napięć. Idąc tym tropem przeglądam wszystkie luty w gałęzi 15V. Jest tam dławik L7150 ( dość gruby drut z 1,5 mm2). I nie dziwne bo aż dwa zrównolegnione półmostki go karmią. Luty idealne nie były ale na złe też nie wyglądały ( cóż bezołowiowe
Pozdrawiam