Witam, mam kłopot z Fiatem Pandą z silnikiem 1.3 JTD r. prod. 2008.
Sterownik o oznaczeniu 6JF.
Objaw jest taki, że w losowych momentach przestaje pracować na jednym lub dwóch cylindrach, czasami rozruch jest w ogóle niemożliwy.
Przykładowo samochód jest uruchamiany i pracuje prawidłowo. Czasami po 5 minutach czasami po 20 minutach przestaje pracować na jednym bądź dwóch cylindrach.
Po podłączeniu do FES obserwuję parametry. Podczas prawidłowej pracy na jałowym biegu dawki korekcyjne na poszczególnych wtryskiwaczach wahają się między 0,2-1.
W chwili kiedy przestaje pracować 4-ty cylinder widać dawkę korekcyjną dla 4-go wtrysku +4,98 i dla pierwszego automatycznie zaczyna odejmować do ok. -3.
Zdjęcie końcówki zasilania z czwartego wtryskiwacza nie powoduje, żadnych zmian w pracy silnika. Od czasu do czasu podobna sytuacja ma miejsce z drugim wtryskiwaczem. Podmieniłem czwarty wtrysk z trzecim i sytuacja zasadniczo się nie zmieniła choć przez krótki okres kłopoty miał właśnie wtryskiwacz podmieniony z 3-ciej na 4-tą pozycję. Z innych parametrów wydaje się być wszystko ok.
Ciśnienie w momencie rozruchu na listwie daje się odczytać w zakresie 60-200 BAR. Podczas pracy na biegu jałowym ok. 400 BAR przy obrotach 3 tys./min. około 1000 BAR. Brak zapisanych błędów w sterowniku. Czy awaria sterowników w tym modelu bywa jasno rozpoznawalna i występuje często? FES podaje napięcie sterowanie pracą wtrysków na 48V, nie dysponuję aktualnie oscyloskopem więc podłączyłem diodę z rezystorem i widać podobne pulsowanie na wszystkich wtryskiwaczach. Nawet na 4-tym dioda pulsuje z bardzo dużą częstotliwością, natomiast podłączając końcówkę do wtryskiwacza nie ma żadnej zmiany w pracy silnika.
Sprawdzenie wtryskiwacza na stole probierczym CR to spory koszt, jego naprawa także więc nie wiem czy zaczynać od tego czy raczej brnąć w naprawę sterownika?
Są też momenty w których auto jest bardzo ciężko uruchomić, czuć że zaskakuje na jednym cylindrze po czym po chwili łapie na 2 bądź 3 chodzi chwilę i gaśnie. Dopiero 3-ci albo 4-ty rozruch i lekka przegazówka powoduje że auto chodzi na 2-3 cylindrach i nie gaśnie.
Proszę o pomysły co jeszcze i w jaki sposób można sprawdzić, żeby przybliżyć się do prawidłowej diagnozy.
Sterownik o oznaczeniu 6JF.
Objaw jest taki, że w losowych momentach przestaje pracować na jednym lub dwóch cylindrach, czasami rozruch jest w ogóle niemożliwy.
Przykładowo samochód jest uruchamiany i pracuje prawidłowo. Czasami po 5 minutach czasami po 20 minutach przestaje pracować na jednym bądź dwóch cylindrach.
Po podłączeniu do FES obserwuję parametry. Podczas prawidłowej pracy na jałowym biegu dawki korekcyjne na poszczególnych wtryskiwaczach wahają się między 0,2-1.
W chwili kiedy przestaje pracować 4-ty cylinder widać dawkę korekcyjną dla 4-go wtrysku +4,98 i dla pierwszego automatycznie zaczyna odejmować do ok. -3.
Zdjęcie końcówki zasilania z czwartego wtryskiwacza nie powoduje, żadnych zmian w pracy silnika. Od czasu do czasu podobna sytuacja ma miejsce z drugim wtryskiwaczem. Podmieniłem czwarty wtrysk z trzecim i sytuacja zasadniczo się nie zmieniła choć przez krótki okres kłopoty miał właśnie wtryskiwacz podmieniony z 3-ciej na 4-tą pozycję. Z innych parametrów wydaje się być wszystko ok.
Ciśnienie w momencie rozruchu na listwie daje się odczytać w zakresie 60-200 BAR. Podczas pracy na biegu jałowym ok. 400 BAR przy obrotach 3 tys./min. około 1000 BAR. Brak zapisanych błędów w sterowniku. Czy awaria sterowników w tym modelu bywa jasno rozpoznawalna i występuje często? FES podaje napięcie sterowanie pracą wtrysków na 48V, nie dysponuję aktualnie oscyloskopem więc podłączyłem diodę z rezystorem i widać podobne pulsowanie na wszystkich wtryskiwaczach. Nawet na 4-tym dioda pulsuje z bardzo dużą częstotliwością, natomiast podłączając końcówkę do wtryskiwacza nie ma żadnej zmiany w pracy silnika.
Sprawdzenie wtryskiwacza na stole probierczym CR to spory koszt, jego naprawa także więc nie wiem czy zaczynać od tego czy raczej brnąć w naprawę sterownika?
Są też momenty w których auto jest bardzo ciężko uruchomić, czuć że zaskakuje na jednym cylindrze po czym po chwili łapie na 2 bądź 3 chodzi chwilę i gaśnie. Dopiero 3-ci albo 4-ty rozruch i lekka przegazówka powoduje że auto chodzi na 2-3 cylindrach i nie gaśnie.
Proszę o pomysły co jeszcze i w jaki sposób można sprawdzić, żeby przybliżyć się do prawidłowej diagnozy.