Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zabezpieczenie antyprzepięciowe w instalacji zamiast listwy

kvaser 10 Sie 2014 07:11 5490 16
  • #1 10 Sie 2014 07:11
    kvaser
    Poziom 5  

    Mam sporo sprzętu typu komputery, drukarki itp i trochę znudziło mi się już włączanie ich ciągle przez listwy antyprzepięciowe (obecnie choinka 4 sztuki listw).
    Obecnie mam w mieszkaniu remont i w okolicach kąta komputerowego będę miał zabudowę pod którą mam zamiar schować zabezpieczenia antyprzepięciowe. Potrzebuje około 12 miejsc, aby wszystko podłączyć. Zamierzam założyć 6 gniazdek "podwójnych". Całość będzie zasilana z dwóch obwodów wydzielonych z jednej fazy (kable już leżą). Za tablicą licznikową a przed rozdzieleniem obwodów jest ogranicznik przepięć klasy C (fizycznie umieszczony w skrzynce bezpiecznikowej). Od skrzynki do gniazdek komputerowych jest około 11 m kabla.


    Pytania
    1) czy zabezpieczenie antyprzepięciowe w "linii" będzie nie gorsze od listwy zabezpieczającej (spodziewam się ze zależny to od rodzaju)
    2) jakie zabezpieczenie antyprzepięciowe założyć (najlepiej przykładowy model/modele, myślałem o połączeniu C i D)
    3) czy przed zabezpieczeniem antyprzepięciowym dać dodatkowego S (np D20A)
    4) wszelkie inne rady i sugestie mile widziane

    p.s. Był już podobny wątek, ale bardzo ogólny: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic333383.html

    0 16
  • #2 10 Sie 2014 09:20
    modliszka
    Poziom 15  

    To co piszesz o modelach zabezpieczeń klasy C i D czy też D20A, to nie są zabezpieczenia przepięciowe tylko nad prądowe, popularnie nazywane esami lub klapkami itd, litery określają czas reakcji na przeciążenie prądowe, i tak S-szybki, B-normalny, C-zwłoczny, D-bardzo zwłoczny.
    Do zabezpieczenia przed przepięciami służą inne ograniczniki przepięć i są o wiele droższe niż wymienione w temacie.

    Moderowany przez retrofood:

    Takie głupstwa bywają właściwie nagradzane. Nie próbuj więcej tak doradzać.

    0
  • #3 10 Sie 2014 09:46
    perch
    Poziom 25  

    modliszka napisał:
    To co piszesz o modelach zabezpieczeń klasy C i D czy też D20A, to nie są zabezpieczenia przepięciowe tylko nad prądowe, popularnie nazywane esami lub klapkami itd, litery określają czas reakcji na przeciążenie prądowe, i tak S-szybki, B-normalny, C-zwłoczny, D-bardzo zwłoczny.
    Do zabezpieczenia przed przepięciami służą inne ograniczniki przepięć i są o wiele droższe niż wymienione w temacie.


    Niech kolega doczyta w kwestii oznaczeń także ograniczników przepięć, tu przykład ogranicznika przepięć C:
    http://www.moeller.pl/DesktopDefault.aspx?PageID=317

    0
  • #4 10 Sie 2014 10:21
    kvaser
    Poziom 5  

    Dziękuję za odpowiedzi. Nie wiem dlaczego zarówno zabezpieczenia nadprądowe i ograniczniki przepięć są oznaczane tymi samymi literami (przynajmniej niekiedy). Zasadniczo rozmawiamy o zabezpieczeniach typu ogranicznik przepięć.

    Jestem świadomy, że ograniczniki przepięć są droższe od popularnych "esek", ale w końcu dobra listwa zasilająca z zabezpieczeniami też tania nie jest. Moje pytanie dotyczyło czy warto/należy zastosować dodatkowe zabezpieczenie nadprądowe zaraz przed ogranicznikiem przepięć. Widziałem taką sugestię na pewnym forum.

    Myślałem, aby umieścić za sobą coś tej klasy http://www.moeller.pl/DesktopDefault.aspx?PageID=317
    i coś tej klasy
    http://www.moeller.pl/DesktopDefault.aspx?PageID=320
    Nie wiem, czy umieszczenie tych dwóch zabezpieczeń zaraz za sobą ma jakiś sens. Proszę o sugestie jak najlepiej rozwiązać ten problem.

    0
  • #5 10 Sie 2014 11:00
    TWK
    Specjalista elektryk

    modliszka napisał:
    S-szybki, B-normalny, C-zwłoczny, D-bardzo zwłoczny.
    Bzdura. Te litery (co w tej liście robi S?) nie mają nic wspólnego ze zwłoką zabezpieczeń nadprądowych, a z charakterystyką wyzwalacza zwarciowego - krotnością prądu znamionowego niezbędnego do jego zadziałania. Gdyby to była zwłoka, to skąd na forum tyle tematów o selektywności zabezpieczeń?

    kvaser napisał:
    3) czy przed zabezpieczeniem antyprzepięciowym dać dodatkowego S (np D20A)
    Czemu D i czemu 20? Gniazdka są na 16 A, większego dać nie można no i po co charakterystyka D, czy kolega rozpatrzył sprawę ochrony przeciwporażeniowej?

    0
  • #6 10 Sie 2014 16:42
    remik_l
    Poziom 29  

    modliszka napisał:
    ...popularnie nazywane esami lub klapkami itd, litery określają czas reakcji na przeciążenie prądowe, i tak S-szybki, B-normalny, C-zwłoczny, D-bardzo zwłoczny.


    Chyba na Dzikim Zachodzie.
    Poczytaj co oznaczają te litery i nie wprowadzaj w błąd.

    Kol. kvaser poczytaj to: http://bezel.com.pl/index.php/ochrona-przeciwprzepieciowa/34-ochrona-przeciwprzepieciowa..
    Dodatkowo na stronach, które podałeś jest link do katalogu producenta. Zaleca on aby ochronniki typu 3 (klasy D) montować jak najbliżej chronionego urządzenia. Jeśli odległość między rozdzielnicą a chronionym urządzeniem nie jest większa niż 5m to można stosować te do montażu w rozdzielnicy. Jeśli tak nie jest to należy zastosować inne rozwiązania podane w katalogu.
    Jest jeszcze takie zdanie w linku który podałeś: "Ogranicznik ten nie wymaga stosowania indukcyjnych elementów odsprzęgających pomiędzy ogranicznikami typu 3 i 2 firmy Eaton w celu zapewnienia właściwej koordynacji zabezpieczeń."

    0
  • #7 11 Sie 2014 14:31
    Miniax
    Poziom 30  

    W pierwszej kolejności należy przeanalizować instalację i sprawdzić czy znajduje się w niej ochronnik typu B, a jeżeli nie to czy dopuszczalne jest jego pominięcie. W innym wypadku zarówno ogranicznik C jak i D przed niczym nie ochronią, będą tylko dodatkowym obciążeniem finansowym.

    Druga sprawa to należy zdać sobie sprawę, że tego typu ograniczniki chronią tylko przed krótkotrwałymi wzrostami o bardzo dużej wartości. Przed podaniem 400 V nie ochronią (np. na skutek błędnego podłączenia).
    Listwy antyprzepięciowe nie są praktycznie żadną ochroną, a już na pewno nie "umywają" się do ochronników.

    Jeżeli sprzęty są naprawdę wartościowe i jest to ekonomicznie uzasadnione, to warto zastanowić się na UPS-em ON LINE - izoluje on praktycznie od wszystkich zakłóceń w sieci.

    0
  • #8 11 Sie 2014 23:01
    kvaser
    Poziom 5  

    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

    Miniax napisał:
    W pierwszej kolejności należy przeanalizować instalację i sprawdzić czy znajduje się w niej ochronnik typu B, a jeżeli nie to czy dopuszczalne jest jego pominięcie. W innym wypadku zarówno ogranicznik C jak i D przed niczym nie ochronią, będą tylko dodatkowym obciążeniem finansowym.

    Tego nie wiem, instalacja jest w dużym bloku mieszkalnym. Od rozdzielnicy głównej do mieszkania jest 30 m. Zasilanie bloku jest kablem w ziemi. Czy można jakoś sprawdzić (bez strzelania piorunem w instalacje :D) czy jest ochronnik typu B? Uzyskanie dowolnej informacji od naszego elektryka ze spółdzielni graniczy z cudem. Głównie ze względu na niego wymiana instalacji w mieszkaniu nie zakończyła się od 3 miesięcy......

    Miniax napisał:

    Druga sprawa to należy zdać sobie sprawę, że tego typu ograniczniki chronią tylko przed krótkotrwałymi wzrostami o bardzo dużej wartości. Przed podaniem 400 V nie ochronią (np. na skutek błędnego podłączenia).

    Wiem, dziękuję za zwrócenie uwagi

    Miniax napisał:

    Listwy antyprzepięciowe nie są praktycznie żadną ochroną, a już na pewno nie "umywają" się do ochronników.

    Z czego to wynika? Porównywałem schematy i nie różnią się one aż tak bardzo (np strony 66 i 68 w katalogu na stronie http://www.moeller.pl/Documentation/Katalogi/Katalog_EATON_opp_2010_PL.pdf
    )

    Miniax napisał:

    Jeżeli sprzęty są naprawdę wartościowe i jest to ekonomicznie uzasadnione, to warto zastanowić się na UPS-em ON LINE - izoluje on praktycznie od wszystkich zakłóceń w sieci.

    Poszczególne sprzęty nie są za bardzo cenne, ale jest ich sporo (komputer stacjonarny z zasilaczem 1000 W, dwa laptopy, drukarka, dysk usb, dwa monitory, telewizor, dwa routery, odtwarzacz DVD, głośniki. Jak to sobie wszystko policzyłem, to wyszło mi że potrzebuje UPS o mocy 2kW, a takie kosztują już trochę.

    0
  • #9 11 Sie 2014 23:23
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 11 Sie 2014 23:43
    kvaser
    Poziom 5  

    Bronek22 napisał:
    W takiej sytuacji w ogóle nie są potrzebne zapezpieczenia przeciw-przepieciowe w instalacji elektrycznej w lokalach.
    Jedynym źrodłem tak wysokiego przepięcia (powyżej 2kV) może być tylko piorun - a ten poprzez ziemię i izolację kabla ziemnego nie wejdzie do instalacji.
    W budynku żaden odbiorca nie posiada źródła energii, które by podniosło napięcie nawet o +50V AC.
    Nie ma w takim budynku czegoś takiego jak przepięcia komutacyjne.
    Możesz mieć natomiast awarię tzw. "zera" (PEN). Przerwa w "zerze" w szychcie budynku.
    Wówczas napięcie wzrośnie do wartości 350V-400V.
    Na to żadne ochronniki nie zadziałają. Sprzęt się popali.
    Przeciw takim awariom powinieneś założyć kontroler napięcia sieciowego.


    To po co są listwy antyprzepięciowe? Dlaczego zalecane jest ich stosowanie? Na ile realne są opowieści o spalonych komputerach po podłączeniu żelazka/czajnika (innego drobnego sprzętu) w gniazdku obok?

    0
  • #11 12 Sie 2014 00:01
    retrofood
    Moderator

    kvaser napisał:
    Na ile realne są opowieści o spalonych komputerach po podłączeniu żelazka/czajnika (innego drobnego sprzętu) w gniazdku obok?


    To nie komputery są spalone, tylko bezpieczniki aparatowe w listwach, no i komputer, rzeczywiście, nie chce się wtedy załączyć.
    Czajniki mają zbyt dużą moc.

    0
  • #12 12 Sie 2014 00:17
    kvaser
    Poziom 5  

    Dobrze. To w końcu warto chronić sprzęt elektroniczny listwą antyprzepięciową? Jeśli warto chronić sprzęt listwą, to dlaczego nie założyć gotowca w instalacji zaraz przed gniazdkami dedykowanymi do komputerów? Jakie są różnice?

    0
  • #13 12 Sie 2014 00:44
    1044571
    Użytkownik usunął konto  
  • #14 12 Sie 2014 01:08
    retrofood
    Moderator

    Domagasz się odpowiedzi w temacie, który nie da się streścić nie tylko w objętości postu, ale nawet długiego wykładu, gdyż jest całą gałęzią wiedzy. Odpowiem więc pobieżnie i chaotycznie.
    Musimy skonkretyzować pytania, aby odpowiedzi miały chociaż trochę sensu dla laika. Przed czym niby ma zabezpieczać listwa? Przed uszkodzeniem sprzętu? Od czego? Od przepięcia? J a k i e g o przepięcia?
    Teoretycznie ma zabezpieczać przed przepięciami (tak w dużym skrócie) pochodzącymi od dalekich wyładowań atmosferycznych, od których impuls przepięciowy rozchodzi się po przewodach sieci i/lub instalacji i jest stopniowo po drodze wygaszany. Tylko przez co wygaszany? Otóż powinien być wygaszany przez ochronniki poprzednich stopni. A czy one są na tej drodze do Twojej instalacji? O, to jest pytanie!
    Biorąc teraz pod uwagę to, że muszą być one zainstalowane prawidłowo tak, aby była między nimi koordynacja zabezpieczania, a więc muszą być zachowane odpowiednie miejsca i odległości między nimi, a nawet takie drobiazgi jak przekrój i promień zagięcia przewodów odprowadzających i biorąc to wszystko pod uwagę, śmiem twierdzić, że listwa antyprzepięciowa zabezpiecza sumienia większości użytkowników, gdyż śpią spokojnie wydawszy na nią pieniadze, ale to działa nie u wszystkich, gdyż niektórzy w to wątpią, no i wtedy u nich listwa nie działa według założeń i tak naprawdę, niczego nie zabezpiecza ponad to, co prezentuje sobą zamontowany w niej bezpiecznik aparatowy, który nie pozwala podłączać do niej czajnika.

    Ot tak, nieco żartobliwie, ale mniej więcej zgodnie z faktami.
    A jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej, poczytaj to:

    Niestety link nieaktualny.
    Więc jeśli nie możesz sypiać, to lepiej ubezpiecz sprzęt od wyładowań atmosferycznych.

    0
  • #16 12 Sie 2014 08:54
    retrofood
    Moderator

    kvaser napisał:

    Prąd ogranicznika 5 kA


    Dla porównania - wytrzymałość zwarciowa popularnych eS-ów to minimum 6 kA, a rasowy piorun daje w impulsie co najmniej 100 kA.

    0
  • #17 12 Sie 2014 10:03
    1044571
    Użytkownik usunął konto