logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Zębiec KWKP - Jak usunąć twardą sadzę z komory spalania po spalaniu peletu?

Ptak3124 20 Wrz 2014 21:35 4116 5
  • #1 13976812
    Ptak3124
    Poziom 24  
    Posty: 505
    Pomógł: 70
    Ocena: 250
    Przerobiłem uklad podajnika retortowego standardowego korła na groszek tak, aby spalać pelet. Dorobiłem zapalarkę i zmontowałem układ rozpalania i wygaszania paleniska.
    Wszystko działa poprawnie. Problem w tym, że po niepowodzeniach przy próbie spalania peletu na retorcie na ściankach komory spalania osadziła się czarna, twarda substancja. Czasami jest nazywana "smołą" czym nie jest. W praktyce jest to sadza, ale w postaci nagaru. Podgrzana palnikiem gazowym mięknie, a po zeskrobaniu i tak na blasze zostaje cienka warstwa.
    Dawniej w kotłach opalanych węglem domowym sposobem na spalenie sadzy w kotle i kominie były obierki z ziemniaków wrzucone na żar. Pomysł dla niektórych skończył się fatalnie, ale stosowany systematycznie się sprawdzał.
    W kotłach z tzw. palnikami preparaty typu sadpal i podobne się nie sprawdzają.
    Pytanie kieruje do tych, co znają trochę chemii. Wiem, że sadza spala się w wysokiej temperaturze. Jednak katalizator spalania może tą temperaturę zmniejszyć do ok. 300 stopni. To wystarczy aby sadza wypaliła się podczas pracy kotła.
    Tak więc czego użyć? Oczywiście roztwór musi bych w formie płynu do rozpylania i możliwy do namieszania z ogólnie dostępnych substancji.
  • #2 13977329
    olejopalacz2
    Poziom 23  
    Posty: 618
    Pomógł: 32
    Ocena: 159
    Saletra powinna pomoc, w tym przypadku wegiel bedzie dzialal jako katalizator
  • #4 14004694
    Ptak3124
    Poziom 24  
    Posty: 505
    Pomógł: 70
    Ocena: 250
    Dobra!
    (...) Jeśli każdy lubi skrobać dłutem wewnątrz kotła, to szacun za wytrzymałość fizyczną!
    Znalazłem już rozwiazanie mojego problemu... -chemia na poziomie szkoły podstawowej wszystko wyjaśni.

    UWAGA!
    Rzucam wyzwanie praktycznie użytkujących, wynalazcą i innym samo "diy".
    Otóż, chciałbym, aby każdy użytkownik kotła do spalania peletu wyrzucił swoje uwagi na temat produktu, którego używa!

    O co chodzi?
    Na moim przykładzie:
    -uważam, że retorta nie nadaje się do spalania peletu. Nawet, jak ktoś spyta o samą konstukcj, to napiszę, że retorta sama w sobie jest fatalnym rozwiązaniem. Zabezpieczenie typu "stażak" to samobójstwo. Fizycznie opał w zasobniku jest narażony na zapłon od żaru z rusztu.
    -sprowadzam na ziemie światopogląd! Palnik, spalający paliwo musi być fizycznie odcięty od podajnika opału. Szacunek dla palników zasilanym peletem za tzw. palniki wrzutkowe. Jeśli regulator nie pozwoli, to fizycznie nie ma możliwości zapalenia opału w zasobniku.
    -zauwarzyłem, że konsumenci ulegają reklamie... Zazwyczaj reklamuje sprzedawca sklepu z kotłami -sugerując się wiedzą zaczerpniętą z raportu sprzedaży.
    Nie złoto to, co się świeci. Nawet opinie u wójka g..gle potrafią uszczuplić portfel.
    -mój przykład to to 13-to letni Z....c.
    Otóż nie wymiennik w kotle ma znaczenie. Powierzchnia grzewcza kotla ma się nijak do sugerowanej mocy kotla producenta urządzenia.
    KWh -tej jednostki miary energii nie da się oszukać, ale da się policzyć!
    Dla sceptyków wyjaśniam, że -13-to letni kocioł działa, jak powinien. Spala tyle, co powinien. Reguluje tym wszystkim stary regulator od tempster'a i daje rede. Rozpalanie palnika wykonuje układ przekaźników czasowych. Kontrole spalania spełnia termometr przy wylocie spalin.
    Ile trzeba? -blacha ze zbiornika na olej opałowy, płyta szamotowa 20mm. i spawarka.

    -Czce przeczytać, jak technicy Kostrzewy czyszczą kolano podajnika retorty w jednych ze swoich top modeli... -bo Kowalski nie jest w stanie wykuć nagarów w kolanie po 300 cyklów wygaszania...
    Wiem! Można czepiać się o szczegóły wszyskich producentów kotłów, ale nikt jak kostrzewa nie reklamuje bubla w Europie.

    Wg. mnie, kilku producentów w Europie robi dobre kotly. Reszta, to garażowe podróby z kiepskim skutkiem.

    Piszcie, który kocioł się sprawdza!



    Chcę, aby producenci wybronili swoje produkty!
    Dajcie argumenty.
    Spalić pelet w domu jednorodzinnym da się w kotle za 6500pln. Kociol może przeżyć więcej niż 30 lat, jeśli instalator się postara przy podłączeniu.
  • #5 14004745
    olejopalacz2
    Poziom 23  
    Posty: 618
    Pomógł: 32
    Ocena: 159
    lumo, fajne kotły olejowo gazowe
REKLAMA