klm787 napisał: Bo niby jak to co wypali się od góry mam uzupełnić?
Od dołu?
Da się dokładać od dołu, jak masz długie kije to możesz je nawet spalać sposobem posuwistym.
Ale w tym kotle są jedne drzwi do czyszczenia popielnika i rusztu, więc brak regulacji powietrza.
Ten kocioł ma jak widać ruchomą półkę pod płomieniówkami. Gdy wsad zaczyna się wypalać, to przerzucasz żar na tą półkę, zamykasz drzwi od wyczystki (ciąg pomaga podtrzymać proces spalania i jednocześnie nie dymi w kotłowni), potem wrzucasz nowy zasyp paliwa, a na koniec przerzucasz żar z górnej półki. Może być konieczne ponowne rozpalenie, tyle że przy żarze powinno iść łatwiej (ja np. rozpalam opalarką).
edit
stanislaw1954 napisał: Palenie od dołu - rozpalamy na dole po czym dokładamy górą i tak można palić bez końca, chyba, że naskłada się niespalonych odpadów, i trzeba to usunąć.
W kotle górnego spalania, dodawanie paliwa na żar powoduje jego przygaszenie. Różne typy paliwa inaczej się zachowują, ale zazwyczaj zapalane w tym przypadku „od dołu” emitują ogromne ilości lotnych związków palnych zanim uzyskają prawidłową temperaturę i zapłoną. W niektórych sytuacjach może to doprowadzić do zbyt dużego wzrostu mocy.