logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Silnik B&S 15,5 HP - Elektrozawór gaźnika Walbro - niezbędny?

szawel2 22 Wrz 2014 10:30 18798 5
REKLAMA
  • #1 13980659
    szawel2
    Poziom 12  
    Posty: 78
    Ocena: 20
    Witam,

    Mam silnik Briggs 15,5 KM model: 28N777, typ: 0174-01 z gaźnikiem Walbro.
    Gaźnik wyposażony jest w elektrozawór (nr części: 692734) odcinający paliwo po wyłączeniu zapłonu. Elektrozawór jest niesprawny elektrycznie, a poza tym poprzedni właściciel obciął jego iglicę obcęgami (tak obszedł problem...).

    Pytanie moje brzmi zatem: czy zostawiając to w takim stanie narażam się tylko na strzały z tłumika po wyłączeniu zapłonu, czy elektrozawór spełnia jakąś większą rolę?

    Elektrozawór jest trudno dostępny, a jeśli już to cenę ma zdjętą z księżyca... niejednokrotnie większą niż kompletny nowy gaźnik! :/
  • REKLAMA
  • #2 13981519
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11722
    Pomógł: 848
    Ocena: 2782
    szawel2 napisał:
    Elektrozawór jest niesprawny elektrycznie, a poza tym poprzedni właściciel obciął jego iglicę obcęgami (tak obszedł problem...).

    Taki sam, w sensie funkcji, elektrozawór miały gaźniki "nowszych" "kaszlaków" (126p) i większość rozprawiała się z nimi w podobny sposób.
    Zawór zapobiega samozapłonom mieszanki po wyłączeniu zapłonu spowodowanym wysoką temperaturą głowicy (szczególnie zawór wydechowy i świeca). Został wprowadzony gdy zmieniły się "normy spalin" a z nimi spało wzbogacenie mieszanki dla biegu jałowego.
    Wg. mnie nie powinno się nic złego dziać poza efektami kaszlu właśnie po wyłączeniu zapłonu gorącego silnika.
    Sposobem na uniknięcie tych samozapłonów jest natychmiastowe pełne otwarcie przepustnicy w momencie wyłączenia zapłonu.
    Może też zawór od 126p by pasował w całości lub jego części???
  • REKLAMA
  • #3 13983387
    szawel2
    Poziom 12  
    Posty: 78
    Ocena: 20
    Hmm... Czyli bez tego elektrozaworu wszystko powinno pracować poprawnie.
    Jeśli samozapłon paliwa, które dostanie się do silnika po wyłączeniu zapłonu, miałby następować w komorze spalania, to nie byłoby najgorzej... Obawiam się, że tak nie będzie, bo aktualnie w kosiarce mam silnik 11 HP dolnozaworowy i dość często po wyłączeniu silnika po koszeniu samozapłon następuje dopiero w tłumiku - co objawia się potężnym hukiem :). Ten 15,5 HP jest górnozaworowy, więc powinien mieć ciut niższą temperaturę pracy, a co za tym idzie mniejsze szanse na samozapłon niedopalonego paliwa jeszcze w silniku :)
    Wolałbym uniknąć strzałów z tłumika, bo są dość irytujące i wzbudzają niepotrzebną sensację w okolicy ;)

    Pogooglałem trochę za elektrozaworem i znalazłem numerację Walbro dla niego: 76-514. W USA można go dostać poniżej 20 dolarów, a w Polsce jako oryginalna część B&S idzie w grube setki złotych. Dramat :/
  • REKLAMA
  • #4 13983512
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • REKLAMA
  • #5 13983710
    szawel2
    Poziom 12  
    Posty: 78
    Ocena: 20
    Przy starym silniku nie dłubałem, bo działa całkiem przyzwoicie nie licząc tych strzałów w tłumik. Zresztą po sezonie i tak go zdemontuję. Nowy mam częściowo rozkręcony, przez zimę planuję poprawić w nim mankamenty i zamontować go w kosiarce.
    Wymianę elektrozaworu pewnie sobie odpuszczę, dołożę za to kranik przed gaźnikiem, bo aktualnie nie ma.
  • #6 13986188
    jack63
    Poziom 43  
    Posty: 11722
    Pomógł: 848
    Ocena: 2782
    Rycho T napisał:
    Briggs traktuje te elektrozawory jako zabezpieczenie przeciwpożarowe, w gaźniku jest przecież pływak z zaworkiem odcinającym paliwo.

    O co chodzi? Jestem ciekaw.
REKLAMA