Witam.
Po kilku miesięcznej walce z TP odnośnie internetu stacjonarnego, który to był dobry ale po wymianie lini całkowicie zrywało połączenie i prędkość w granicach 1.2Mb było i jest dla mnie nie do zniesienia, temat poruszałem już na forum. W styczniu kończy mi się umowa z nimi więc zrywam ją i tylko pozostaje mi internet mobilny.
Moje położenie zamieszkanie znajduje się na zachodzie kraju przy samej granicy z sąsiadami a dokładnie współrzędne 51° 27' 25" N 14° 57' 59" E.
Sytuacja wygląda następująco. Patrząc na mapy zasięgu Orange, T-Mobile, Plusa to UTMS powinienem łapać spokojnie. Lecz Patrząc na BTS http://beta.btsearch.pl/?dataSource=locations...s&bands=¢er=51.467603%2C14.999488&zoom=13 to najbliższe BTS'y mam tylko z Orange i T-Mobile, odpowiednio jeden BTS jest ode mnie oddalony o około 2,5km a drugi BTS o około 9,5km. Z plusa najbliższy BTS jest oddalony jakieś 20km co by wskazywało na to że pracuje on z częstotliwością 900MHz. Lecz Patrząc na mapę zasięgu to tylko z Plusa jest w pobliżu LTE w miejscowości oddalonej o około 9km. Z drugiej strony Plus ma teraz dobra ofertę jeśli jestem użytkownikiem plusa lub Cyfrowego Polsatu, a jestem więc oferta jak najbardziej satysfakcjonująca.
Druga sprawa to na pewno bym zamontował antenę kierunkową aby jak najlepiej łapać sygnał. I tu kwestia jaką antenę kupić dobrą aby to dobrze chodziło? A może była by możliwość jakaś anteną łapać LTE z miejscowości oddalonej o 9km czy tylko wchodzi UTMS?
Wczoraj robiłem próby z siecią Orange na modemie E3131 bez żadnej anteny, to na dworze download=3,7 a upload=2,5. W domu download=1,2 a upload=0,5. Więc bez anteny się nie obejdzie. Dziś jak mi się uda przetestuje pozostałe sieci łącznie z Playem choć na mapie zasięgu pokazuje że nie łapie się w sieci.
Ogólnie pod internetem chodziły by max 3-4 komputery/laptopy i max 3 urządzenia mobilne.
Proszę kolegów z forum o jakie kol wiek podpowiedzi i co o tym myślicie aby to dobrze rozwiązać.
Po kilku miesięcznej walce z TP odnośnie internetu stacjonarnego, który to był dobry ale po wymianie lini całkowicie zrywało połączenie i prędkość w granicach 1.2Mb było i jest dla mnie nie do zniesienia, temat poruszałem już na forum. W styczniu kończy mi się umowa z nimi więc zrywam ją i tylko pozostaje mi internet mobilny.
Moje położenie zamieszkanie znajduje się na zachodzie kraju przy samej granicy z sąsiadami a dokładnie współrzędne 51° 27' 25" N 14° 57' 59" E.
Sytuacja wygląda następująco. Patrząc na mapy zasięgu Orange, T-Mobile, Plusa to UTMS powinienem łapać spokojnie. Lecz Patrząc na BTS http://beta.btsearch.pl/?dataSource=locations...s&bands=¢er=51.467603%2C14.999488&zoom=13 to najbliższe BTS'y mam tylko z Orange i T-Mobile, odpowiednio jeden BTS jest ode mnie oddalony o około 2,5km a drugi BTS o około 9,5km. Z plusa najbliższy BTS jest oddalony jakieś 20km co by wskazywało na to że pracuje on z częstotliwością 900MHz. Lecz Patrząc na mapę zasięgu to tylko z Plusa jest w pobliżu LTE w miejscowości oddalonej o około 9km. Z drugiej strony Plus ma teraz dobra ofertę jeśli jestem użytkownikiem plusa lub Cyfrowego Polsatu, a jestem więc oferta jak najbardziej satysfakcjonująca.
Druga sprawa to na pewno bym zamontował antenę kierunkową aby jak najlepiej łapać sygnał. I tu kwestia jaką antenę kupić dobrą aby to dobrze chodziło? A może była by możliwość jakaś anteną łapać LTE z miejscowości oddalonej o 9km czy tylko wchodzi UTMS?
Wczoraj robiłem próby z siecią Orange na modemie E3131 bez żadnej anteny, to na dworze download=3,7 a upload=2,5. W domu download=1,2 a upload=0,5. Więc bez anteny się nie obejdzie. Dziś jak mi się uda przetestuje pozostałe sieci łącznie z Playem choć na mapie zasięgu pokazuje że nie łapie się w sieci.
Ogólnie pod internetem chodziły by max 3-4 komputery/laptopy i max 3 urządzenia mobilne.
Proszę kolegów z forum o jakie kol wiek podpowiedzi i co o tym myślicie aby to dobrze rozwiązać.