Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Autocasco a nastoletnie auta VAG

PanTofel 25 Paź 2014 22:43 1458 13
  • #1 25 Paź 2014 22:43
    PanTofel
    Poziom 5  

    Witajcie, pytanie dosyć tendencyjne ale..nie wiem co robić lada moment stane się posiadaczem 14 letniego Golfa IV 1,9 Tdi i problem jest taki, że nie wiem czy warto wykupić też AC?
    Znalazłem dla siebie super ofertę na OC m.in AXA albo Liberty, no ale + AC to od razu koszt ubezpieczenia rośnie o ponad 400 zł..czy nie lepiej przeznaczyć tę kwotę np na wymianę oleju? albo na paliwo?
    Wiadomo nie od dziś że auta VAG są najbardziej kradzione w tym szczególnie Golfy i Passaty ale czy Golfy IV również? albo Passat B5?

    A może lepiej stawiać auto gdzieś w miejscu bardziej publicznym i wyciągac na noc akumulator? No bo z kolei AC żeby miało sens to tylko dobre firmy TU czyli PZU, Warta, Hestia to obawiam się że na rok przyjdzie mi zapłacić 2 tys zł za auto warte moze 10 jak dobrze idzie.
    Jak powiedziałem znajomemu że chce dla 14 letniego auta kupować AC to mnie wyśmiał, że nie mam na co pieniędzy wydawać, na forach często się słyszy że giną nawet stare auta..
    więc jest problem..
    Znam też przypadek z rodziny gdzie ktoś kupił 4 letniego Golfa VI - od gościa co trzymał auto w garażu bo miał przydzielone ze spółdzielni ale wykupione tylko OC czyli po wyjeździe auto już nie było chronione..
    Wszyscy zdziwieni a on machnął ręką i twierdził żę 99% kradzieży odbywa się w nocy.
    Czy warto płacić takie sumy na AC? Ma ktoś tutaj Passata B5 albo Golfa IV i płaci lub nie AC? chodzi mi o jakieś wskazówki?

    0 13
  • #2 25 Paź 2014 22:56
    sigwa18
    Poziom 28  

    Za polowe tej ceny zamontuj sobie dodatkowe zabezpieczenie jakiś przycisk breloczek do odpalania blokadę na skrzynie biegów (tu będzie drożej). AC bym sobie darował. Ewentualnie jakiś dobry auto alarm.

    0
  • #3 25 Paź 2014 23:51
    PanTofel
    Poziom 5  

    No właśnie tylko czy blokada skrzyni to nie jest kwestia wciśnięcia sprzęgła i już? auto idzie na lawetę? w sumie to samo jak nie ma akumulatora..
    Czytałem też o systemach ZEDER ale ponoć drogo to wychodzi i tez można zabrać auto w inny sposób:)
    Nie wiadomo w sumie jak podejść do tematu..

    0
  • #4 26 Paź 2014 03:31
    sigwa18
    Poziom 28  

    Na lawetę to zawsze wezmą.

    0
  • #5 26 Paź 2014 14:06
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    Typowa reakcja podczas zakupu pierwszego auta. Kto Ci to weźmie? Auto ma 14 lat, a nie rok czy dwa... Zamontuj mądrze zamontowaną blokadę z podtrzymaniem po zapłonie, która się sama uzbroi podczas każdego wyłączenia kluczyka za 100 zł i po problemie.
    VW sa drogie w zakupie , drogie w ubezpieczeniu i całkiem przeciętne w użytkowaniu, dlatego za te same pieniądze kupuje auta , lepsze , wyższej klasy i żaden złodziej na nie nie patrzy.

    0
  • #6 26 Paź 2014 14:50
    PanTofel
    Poziom 5  

    No właśnie 14 lat auto ma a nie rok czy dwa..więc kradnie się dla części, nikt po kradzieży Golfa VII z 2013 roku nie kupi części bo serwisuje w ASO..
    Obawiam się że prędzej by poszedł otwarty Golf IV niż Golf VI czy VII..
    Znam przypadek ze swojego osiedla 2 lata temu skradli Passata 99 rok i gość nie miał AC bo też tak myślał..
    Ja wiem że VW to nie szczyt marzeń ale ja to kupuje z pewnego źródła od kuzyna, który wyjeżdża za granicę a oni to auto kupili w salonie i teraz głupio nagle się go pozbyć a oni jednak mieli dom i garaż.

    No ale jakie auto wyższej klasy niż VW? chyba nie Toyota czy Honda?
    Problem jest taki że VW ma dobre silniki np 1,9 tdi czy 1,8t do tego dobre zabezpieczenie przed korozją no i też z uwagi na te kradzieże multum części.
    A nie wiem czy do takiej Alfy części były by takie tani i taki ich dostęp od ręki.
    Poza tym Alfa to stajnia Fiata zdaje sie a Punto miałem do tej pory i chyba sobie dam spokój :)

    Ja sobie wymyśliłem że na razie założę Bearlock lub Dipol (ktoś się orientuje ile dziś takie coś kosztuje?) + blokada na kierownice - ja wiem że mało skuteczna ale zawsze dodatkowy czas dla złodzieja + ewentualnie wymontowywanie akumulatora, chociaż chyba lepiej fakt te blokady zapłonu bo montaż codzienny akumulatora jest beznadziejny.

    0
  • #7 26 Paź 2014 21:03
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    PanTofel napisał:
    No ale jakie auto wyższej klasy niż VW? chyba nie Toyota czy Honda?

    No rzeczywiści to jest absolutny szczyt...
    PanTofel napisał:
    Problem jest taki że VW ma dobre silniki np 1,9 tdi czy 1,8t do tego dobre zabezpieczenie przed korozją no i też z uwagi na te kradzieże multum części.

    No i właśnie wymieniłeś prawie wszystkie dobre silniki VW. Inne marki też sobie radzą z korozją maja dobre silniki diesla ( właśnie koncern fiata) i znacznie lepsze silniki benzynowe i tu np. francuzi biją golfa ceną, konstrukcją silników benzynowych i porównywalnym zabezpieczeniem antykorozyjnym. Za cenę golfa kupie dobre "egzotyczne" auto o klasę lub dwie wyżej i bez obaw o kradzieże .
    PanTofel napisał:
    Obawiam się że prędzej by poszedł otwarty Golf IV niż Golf VI czy VII..

    Tu masz rację, bo niektórzy bardzo by chcieli by im te młodsze np.2,0 TDI ktoś ukradł i mieli by problem z głowy.

    Obawiam się , że tak starego auta nikt nie będzie chciał Ci ubezpieczyć na rozsądnych warunkach.
    Przed kradziezą najlepsze są dobrze przemyslane wcinki w instalację. Kiedyś montowałęm alarmy i tego typu zabezpieczenia i ludzie byli bardzo zadowoleni, jak mechanik (z komputerami) nie mógł auta przez pół dnia odpalić, bo właściciel zapomniał zneutralizować blokadę ( zawsze robiłem ukryty by-pass do celów serwisu bądź awarii)

    0
  • #8 26 Paź 2014 21:57
    Karaczan
    Poziom 39  

    Popieram, dobra, niestandardowa blokada zapłonu, dobrze ukryta by po kablach łatwo nie dojść co i jak i po problemie.
    Byle nie standardowe gówinka z Allegro podłączone na odczep się, dyndające od razu po otworzeniu pokrywy od bezpieczników.
    Choć nawet takim gówinkiem można fajnie pociąć autko by nie odpaliło, i był problem to zlokalizować.
    Kiedyś ciekawym rozwiązaniem były też dyby na pedały. Blokowało to pedał sprzęgła i hamulca. Dość skuteczne rozwiązanie.
    To wystarcza na większość amatorów cudzej własności, a prawda jest taka że jak bardzo chcą ci ukraść auto to i tak ukradną. I żadne zabezpieczenia nie pomogą.
    A AC tak jak wyżej zauważono, tylko w dobrych firmach, które też sobie dobrze liczą za AC auta >10letniego (jeśli w ogóle będą chcieli je ubezpieczyć).
    Jak dla mnie szkoda kasy.
    A nie powiem, były 3 próby ukradzenia mi auta (nie VW).
    2x nawet nie dostali się do środka, bo mam uszkodzone zamki, i dołożony centralny zamek zupełnie niestandardowo. Łamak i metoda na wyrwanie uszczelki przy szybie by się dostać do cięgien zawiodła. Raz wybito szybę, złamano stacyjkę i i tak nie odjechali (sprytne odcięcie), kosztowało mnie to wtedy radio, bo sobie pożyczyli skoro już byli w środku a odpalić nie chciało :(

    0
  • #9 27 Paź 2014 00:17
    PanTofel
    Poziom 5  

    Ojj widzę że kolega Andrzej jest jakiś uczulony na marke VW..
    Czy lepsza jest Toyota Auris niż np Golf VI?
    Dla mnie nie..to jest to samo inny koncern kwestia co kto lubi, komu co się podoba.
    czy lepiej kupić nową Honde Accord czy Passata? zależy dla mnie Honda nie jest lepsza..cokolwiek to znaczy po prostu inne auto..

    Jedno jest pewne kupując nowego Citroena C3 za 70 tys i Golfa za 70 tys..po 4 latach za C3 dostaniemy może 50% a za Golfa spokojnie 65-70%

    Poza tym skoro te auta to zło..to dlaczego kolejki się ustawiają po Golfa 4 1,9 TDI 150 KM ARL tzw.. z 2002 roku za 15 tys jak za ta sume kupi się Ople, Fiaty i to młodsze itd..? No jakby rynek to dyktuje i ludzie którzy kupują i na ulicach też pełno VW i to niby takie awaryjne i beznadziejne auta?
    No rynek nie kłamie, statystyki są jakie są..
    Niektórzy twierdzą ze VW są bardzo narażone na kardzież bo się psują na potęgę a wg mnie niekonieczni jest ich dużo i rynek kwitnie bo dużo ludzi tym jeździ z różnych generacji.
    Żeby było śmieszniej Niemcy to nie jest jakiś super bogaty kraj szczególnie byłe NRD i tam dużo widać Golfów i Passatów starych i jakos tak tam to inaczej wygląda..

    Ale ok wracamy do tematu..
    Co do ubezpieczenia no to do 99 roku prawie każda firma ubezpieczeniowa ma ofertę AC dla auta, tylko no PZU to jest ponad 2 tys..WARTA, Generalli to prawie 3 tys..
    To dziękuje przez wiele lat płaciłem OC dla Punto na kwote 400 zł a teraz nagle ponad 2?
    a jakoś w Link 4 czy AXA i inne bym nie chciał.

    Także pokombinuje z tymi wyłącznikami wszystkimi i może auto postoi w spokoju.

    Problem tylko taki że właśnie jak komuś się autko spodoba to go wypchnie, przepchnie zacznie holować i tyle..
    tutaj może lepiej blokada skrzyni się przyda...albo kierownicy jakaś konkretniejsza..

    0
  • #10 27 Paź 2014 01:40
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Przy stawkach AC jakie ci zaoferują po dwóch-trzech latach zapłacisz ubezpieczycielowi równowartość tego twojego skarbu. A jak będą chcieli dźwignąć z parkingu to i tak ci dźwigną, potną na rąbankę i migiem na giełdę, a wszystko zanim jeszcze policja zdąży ci wysłać kwitek o umorzeniu śledztwa z powodu niewykrycia sprawców.

    Ja bym VW kijem przez szmatę nie ruszył, ale ja nie jestem złodziejem samochodowym.

    0
  • #11 27 Paź 2014 09:46
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    PanTofel napisał:
    Poza tym skoro te auta to zło..to dlaczego kolejki się ustawiają po Golfa 4 1,9 TDI 150 KM ARL tzw.. z 2002 roku za 15 tys jak za ta sume kupi się Ople, Fiaty i to młodsze itd..? No jakby rynek to dyktuje i ludzie którzy kupują i na ulicach też pełno VW i to niby takie awaryjne i beznadziejne auta?
    No rynek nie kłamie, statystyki są jakie są..

    Kto napisał, że awaryjne i beznadziejne? Wg mnie przeciętne, ale z nieprzeciętną ceną czyli kiepskim stosunkiem jakosc/cena. Dlatego napisałem Ci , że wolę auto wyzszej klasy lub młodsze, wygodniejsze i lepiej oceniane za te same pieniądze. Ale by na takie się odważyc trzeba trochę wiecej wiedzy niż obiegowe opinie. Miałem kiedyś auto klasy średniej wyższej, które kupiłem rocznikowo taniej niż golfa , astrę, a było o dwie klasy wyżej. Do tej pory wspominamy z żoną wygodę, wyciszenie i niezawodność tego samochodu, a miałem go 3,5 roku. I auto było jedyne w powiecie... Szwagier ma sonatę IV i smieje sie ze znajomych posiadających psujne i ciasnawe astry i A4 , a za AC płaci 2x mniej od nich.
    Poczytaj o zjawisku : "owczy pęd".
    Dzieki temu zjawisku równiż skutecznie rozwija się niechęć do marek francuskich, włoskich , koreańskich ( szczególnie wśród tych co nie mieli tych aut). Zapytaj tez o opinie o autach VW ludzi , co się na nich znają, czyli mechaników i dostaniesz odpowiedź, że to takie same auta jak inne co do awaryjności, a w wielu jednostkach napędowych nawet gorsze. Na pewno jest bezpieczne eksploatacyjnie, bo wszyscy sie na nich znają i jest bardzo duży dostęp do cześci za nieduże pieniądze, ale ja nie lubie aut, których jest 10 na parkingu i które to moje? I czy nie ukradli tego cuda?

    0
  • #12 27 Paź 2014 10:10
    wichurewicz
    Poziom 24  

    Aha, PZU ma coś takiego jak MiniCasco, ubezpieczenie od kradzieży głównie, nie od zderzenia z innym pojazdem. Stawki bardzo przyjazne, a jeśli martwi cię głównie ewentualność kradzieży, a nie uszkodzenia i koszt ich napraw (bo starego Golfa naprawić można wszędzie i w miarę tanio, chyba że coś w dieslu kosztownego poleci), to warto się nad tym zastanowić.

    0
  • #13 27 Paź 2014 15:37
    PanTofel
    Poziom 5  

    andrzej lukaszewicz napisał:

    Kto napisał, że awaryjne i beznadziejne? Wg mnie przeciętne, ale z nieprzeciętną ceną czyli kiepskim stosunkiem jakosc/cena. Dlatego napisałem Ci , że wolę auto wyzszej klasy lub młodsze, wygodniejsze i lepiej oceniane za te same pieniądze. Ale by na takie się odważyc trzeba trochę wiecej wiedzy niż obiegowe opinie. Miałem kiedyś auto klasy średniej wyższej, które kupiłem rocznikowo taniej niż golfa , astrę, a było o dwie klasy wyżej. Do tej pory wspominamy z żoną wygodę, wyciszenie i niezawodność tego samochodu, a miałem go 3,5 roku. I auto było jedyne w powiecie... Szwagier ma sonatę IV i smieje sie ze znajomych posiadających psujne i ciasnawe astry i A4 , a za AC płaci 2x mniej od nich.
    Poczytaj o zjawisku : "owczy pęd".

    No tak owczy pęd ale znam też zjawisko że mechanicy osiedlowi nie potrafią auta naprawić tylko w ASO gdzie wymiana żarówki to koszt 200 zł..Albo zjawisko poszukiwania części..
    Poza tym nie wiem czy przy takiej Sonacie w momencie wymiany sprzęgła mechanik nie zażąda więcej niż w Golfie..
    Akurat nie mam nikogo kto sprzedaje z pierwszej ręki Sonaty czy jakiegoś innego a Golfa tak..no więc trudno żebym szukał innego auta sprowadzonego bo mam uraz i się unoszę dumą..
    Poza tym mniejsze AC okej ale czy mniejsze naprawy? Czytałem dużo o VW i ludzie piszą różnie jak się kupi dobrze to to jest bezawaryjne auto na lata..
    ale to chyba jak ze wszystkim..

    Natomiast no podejście do sprawy żeby nie kupować takiego czy innego auta bo go ukradną no jest żałośne..
    To kwestia na inną rozmowę ale po prostu w PL są za niskie kary, za mało patroli policji i monitoringu..natomiast no podejście do tego że kupie inne auto bo tamte kradną..no troche to wg mnie dziwne, a szczególnie w mojej sytuacji gdzie kupuje auto od 1 wł z salonu w PL.

    wichurewicz napisał:
    Aha, PZU ma coś takiego jak MiniCasco, ubezpieczenie od kradzieży głównie, nie od zderzenia z innym pojazdem. Stawki bardzo przyjazne, a jeśli martwi cię głównie ewentualność kradzieży, a nie uszkodzenia i koszt ich napraw (bo starego Golfa naprawić można wszędzie i w miarę tanio, chyba że coś w dieslu kosztownego poleci), to warto się nad tym zastanowić.


    okej ale jakie są warunki? Czy może taka oferta "minicasco" funkcjonować ale oddzielny produkt? bo jeśli tylko w pakiecie z OC to chyba i tak podziękuje bo po prostu PZU ma wysokie stawki na OC nawet przy zniżkach samo OC to jest ok 900 zł + to minicasco..wg mnie i tak wyjdzie wysoka suma.

    0
  • #14 27 Paź 2014 16:36
    wichurewicz
    Poziom 24  

    OC miałem w dwóch różnych firmach po kolei i w tym samym czasie MiniCasco w PZU całkowicie niezależnie od OC.

    0