Witam, mam u siebie komputer od znajomego, restartuje się przy uruchamianiu windowsa, czasami nawet nie pojawi się kursor, czasami się pojawi i można nim ruszać, lecz nic się nie załaduje, czasami uruchomi się pulpit i nie można nic zrobić i się restartuje, często później jest błąd DISK BOOT FAILURE.
Mini windows xp się uruchomił i przez godzinę się nie wyłączył, tryb awaryjny teraz też się włączył, lecz znajomy mówił, że też się restartował w trybie awaryjnym. Czasami też po uruchomieniu komputer wstał a dysk nie.
Czy ktoś może doradzić czy to wina dysku, czy zasilania dysku (czytałem, że zasilacz nadaje się na sylwestrowe fajerwerki)? A może całkiem coś innego? Niestety jeszcze nie mam drugiego zasilacza a w tym jest tylko jedno wyjscie zasilania do dysku.
Intel Celeron E3300 2,5 GHz
Windows 7 pro x86,
Dysk Seagate Barracuda 500gb,
zasilacz tracer 4life/400
Mini windows xp się uruchomił i przez godzinę się nie wyłączył, tryb awaryjny teraz też się włączył, lecz znajomy mówił, że też się restartował w trybie awaryjnym. Czasami też po uruchomieniu komputer wstał a dysk nie.
Czy ktoś może doradzić czy to wina dysku, czy zasilania dysku (czytałem, że zasilacz nadaje się na sylwestrowe fajerwerki)? A może całkiem coś innego? Niestety jeszcze nie mam drugiego zasilacza a w tym jest tylko jedno wyjscie zasilania do dysku.
Intel Celeron E3300 2,5 GHz
Windows 7 pro x86,
Dysk Seagate Barracuda 500gb,
zasilacz tracer 4life/400